Zmarli artyści we wspomnieniach przyjaciół

Zaduszki artystyczne w BWA
Galeria Biura Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile zaprosiła w dn. 2 listopada na „Zaduszki artystyczne”. W wieczorze wspomnień wzięło udział wielu artystów z Piły i regionu pilskiego: twórców, którzy już odeszli, a przez lata związani byli z BWA, wspominali m.in.: Elżbieta Wasyłyk, Tadeusz Ogrodnik, Wojciech Beszterda, Małgorzata Biała, Barbara Pierzgalska- Grams, Tomasz Perlicjan. Wśród gości wieczoru byli także Alfred Aszkiełowicz, Anna Lejba, Renata Wojnarowicz, Krystyna Noska, Wacław Kubski, Iwona Widawska-Kubska, aktor i literat Cezary Krajewski oraz poetka Ewa Nowakowska, i wielu innych. Wieczór poprowadzili: Małgorzata Chwiłkowska – Kępczyńska oraz dyrektor BWAiUP Edmund Wolski.
Dopisali także mieszkańcy Piły, wielbiciele twórczości zmarłych Artystów. A wspominano m.in. Anastazego B. Wiśniewskiego, Andrzeja Mikołaja Sobolewskiego, Eugeniusza Ćwirleja, Mirosława Bociana, Dorotę Artychowicz-Zydor, Karola Gramsa, Andrzeja Lejszysa, Romana Szafrańskiego, Antoniego Witkowskiego, a także zmarłych w bieżącym roku Edwarda Krefta i Ewę Podolak. Wzruszające opowieści przeplatały się we wspomnieniach z zabawnymi anegdotami, powrotami do wspólnie spędzanych plenerów malarskich, cytowanymi wypowiedziami zmarłych przyjaciół, z przypomnieniem ich wyjątkowości, charyzmy, talentów, niezwykłości, specyfiki.
Chwil wzruszających było więcej: na dużym ekranie wyświetlone zostały fragmenty archiwalnych filmów ze zbiorów BWA z udziałem Andrzeja M. Sobolewskiego, Ewy Podolak, Edwarda Krefta, Eugeniusza Ćwirleja. Zaprezentowany został także film poświęcony pilskim zmarłym artystom, a przygotowany przez Filipa Świniarskiego i Tomasz Perlicjana. We wnętrzach Galerii można było także oglądać prace wspominanych artystów. Pamiątki po przyjaciołach Anastazym Wiśniewskim i Andrzeju Sobolewskim przyniosła na zaduszki Małgorzata Biała.
Wieczór uprzyjemnił zebranym występ Karoliny Furmańczyk i Karola Szonowskiego: w repertuarze zaduszkowym znalazły się klimatyczne utwory z repertuaru Grzegorza Ciechowskiego, Marii Peszek, Raz Dwa Trzy, Stanisława Sojki oraz piosenki do tekstów Edwarda Stachury.

Anna Kluza i jej PRZEJŚCIA

Obrazy i rzeźby Anny Kluzy można od wczoraj oglądać w Galerii Sztuki Hotelu Gromada w Pile. Wystawę pn: „Przejścia” zorganizowało Biuro Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile. Wernisaż otworzyli dyrektor BWAiUP Edmund Wolski oraz z-ca dyrektora Hotelu Gromada Piotr Sosnowski.
Anna Kluza to artystka mieszkająca obecnie w Tucznie. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, gdzie w 2010 r. obroniła pracę dyplomową na Wydziale Rzeźby. Stypendystka programu ERASMUS –  w 2009 r. ukończyła semestr letni na Akademii Sztuk Pięknych w Perugii. Jest laureatką wielu nagród i wyróżnień. W 2014 r. podjęła pracę przy pierwszej na świecie pełnometrażowej animacji malarskiej „Loving Vincent” – jako malarz animator i supervisor. Film otrzymał nominację do Oscara. Anna Kluza namalowała wiele ujęć tego filmu; jest także autorką obrazu z odwracającym się Vincentem van Goghiem, który stał się ikoną produkcji – znalazł się na plakatach, bilbordach promujących film, widzieliśmy go także w zwiastunie.
Od tego momentu kariera Ani Kluzy rozwija się bardzo dynamicznie. Liczne spotkania, wystawy, projekty z tzw. Grupą Vincenta, czyli z malarzami, którzy także pracowali przy „Loving Vincent” – są to m.in. plenery, podczas których powstają murale i pejzaże malowane stylem van Gogha.
Tymczasem na wystawie w Galerii hotelu można oglądać rzeźby wykonane przez Anne Kluzę w innej, oryginalnej technice wypracowanej przez samą artystkę (przedstawiające m.in. torsy), a także obrazy – płaskorzeźby. Łączą one dwie pasje artystki: malarstwo i rzeźbę.
Wystawa nosi tytuł „Przejścia” m.in. z takiego powodu, że prezentowane na niej prace wykonane są w technice stanowiącej niejako przejście od płaszczyzny płaskiej, w przestrzeń, od malarstwa do rzeźby, od klasycznego obrazu do wielowymiaru – jak tłumaczyła podczas wernisażu Anna Kluza. Artystka połączyła w tych pracach malarstwo olejne m.in. z włóknem lnianym, którego plastyczność pozwala formować określone kształty, a także imitować przeróżne struktury – również poprzez nakładanie, barwienie, odbarwianie. Dzięki tym zabiegom autorka uzyskuje zaskakujące efekty.
– Materiały, których używam, są naturalne, a więc podobnie jak natura rozwijają się pod wpływem rożnych czynników nieprzewidywalnie. Stąd w procesie tworzenia jest dużo przypadku. Nigdy do końca nie mogę przewidzieć, jaki uzyskam efekt ostateczny. Jest on dla mnie zagadką, ekscytującą mnie tajemnicą i w pewnej mierze niespodzianką – mówiła Ania Kluza.
Zaprezentowane rzeźby ukazują piękno, proporcje i zmysłowość ludzkiego ciała.  Prace „Opiekun”, „Przejście”, „Spotkanie” zostały dodatkowo wyposażone w olbrzymi ładunek emocjonalny. „Emanują przeżyciami. Od czułości, oddania, poprzez zażyłość, pokrewność dusz i czerpaną z tychże odczuć błogość i poczucie bezpieczeństwa – po wolność, siłę i spełnienie.”
– Prace Anny Kluzy, które jest dane Państwu oglądać, to swego rodzaju prywatne studium artystki nad tym, co z pozoru zwyczajne i ludzkie, czyli nad figurą ciała. Nie uczestniczymy tutaj, na szczęście, z tym w sposób dosłowny. Ciekawa, autorska technika, prowokująca nas i nasze oko do zerknięcia pod kątem, podejrzenia, podejścia do tych prac z różnych stron, przemyca zdecydowanie więcej. Te postaci, choć przecież martwe i często pozbawione twarzy, jakby chciały nam coś podpowiedzieć, przekazać. Tylko co? Nasze prywatne tajemnice? Być może. To nie jest metafizyka. To my. My gdzieś w tych pracach – opowiada Arkadiusz Kremza, artysta, poeta.
– Pomysł zrodził się 4 lata temu, zanim podjęłam pracę nad filmem „Loving Vincent”. Opierał się na takim zamierzeniu, by wyjść z malarstwem w przestrzeń, by połączyć w jedno dwie gałęzie sztuki, którymi się dotąd zajmowałam, czyli malarstwo i rzeźbę. I by nadać kolejny wymiar pracom malarskim – głębokość. Ale praca nad filmem na stanowisku supervisora nie dawała szans, by znaleźć czas na realizowanie innych artystycznych pomysłów. Dopiero gdy zakończyłam pracę przy filmie, mogłam powrócić do tego pomysłu. Prace, które tu pokazuję powstały w bieżącym roku. Muszę przyznać, że nie pracowałam tak intensywnie od chwili Vigilix sign in , odkąd skończyłam ostatnie ujęcie filmu… – mówi Anna Kluza.
Gratulujący artystce sukcesu dyrektor BWAiUP w Pile Edmund Wolski zapowiedział, iż w przyszłym roku Biuro Wystaw Artystycznych planuje zorganizować dużą wystawę prac Anny Kluzy. To co możemy obecnie oglądać w Galerii Sztuki Hotelu Gromada jest więc interesującą zapowiedzią tego, co czeka nas w przyszłym roku…
Gratulacje w imieniu władz Powiatu Pilskiego złożył artystce Przemysław Pochylski, etatowy członek Zarządu.
eKi

Żywa legenda w pilskim BWA! – jubileusz Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego

„SIWE DZIECKO” – wernisaż wystawy prac Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego w pilskim BWA
 
W piątkowy wieczór w pilskiej Galerii Biura Wystaw Artystycznych odbył się wernisaż retrospektywnej wystawy prac Tadeusza Wyrwy-Krzyżańskiego, zorganizowanej z okazji jubileuszu 50-lecia pracy twórczej Artysty. Na wstępnie dyrektor BWA Edmund Wolski odczytał wiersz bohatera wieczoru, zatytułowany „Żywa legenda”. Skomentował go następnie następująco: – Żywa legenda siedzi przed państwem! Żywa legenda Wielkopolski i Polski – Tadeusz Wyrwa – Krzyżański!
Wystawa nosi tytuł „SIWE DZIECKO”. Prezentuje prace graficzne oraz rysunki Tadeusza Wyrwy-Krzyżańskiego, a także fragmenty z bogatej twórczości literackiej autora, poety i prozaika. Osobno, m.in. na ściankach imitujących słup ogłoszeniowy zaprezentowano kolaże z prasowymi artykułami, fotografiami i licznymi dokumentami dotyczącymi kariery literackiej Wyrwy – Krzyżańskiego. Przeglądać można było także liczne wydawnictwa: jego zbiory poezji, książki dla dzieci. Zgromadzono naprawdę olbrzymią ilość prac, dokumentów, tekstów literackich, listów, pocztówek, zdjęć, wycinków z gazet i magazynów, tekstów wywiadów – ale też Tadeusz Wyrwa – Krzyżański przez lata swojej kariery był twórcą niezwykle płodnym (miał okres, że wydał 20 książek jednym rzutem, w ciągu zaledwie kilku lat!). Był też twórcą – zwłaszcza jako poeta – niezwykle cenionym. Tak podczas wernisażu opowiadał o tej twórczości Dariusz Tomasz Lebioda, krytyk literacki i artystyczny, autor wielu książek eseistycznych poświęconych poezji XIX i XX wieku:
– Mamy do czynienia z wielką osobowością kultury nie tylko wielkopolskiej, ale kultury polskiej! Nie waham się powiedzieć, że mamy do czynienia z geniuszem. Bo tylko geniusz tak potrafi zawłaszczać świat i tak potrafi ten świat odzwierciedlać w swoich dziełach. Tadeusz Wyrwa – Krzyżański zawsze był osobowością ważną dla kultury Polski. W latach 80-tych XX wieku nie było praktycznie czasopisma, w którym stale nie pojawiłby się Tadeusz Wyrwa – Krzyżański. Kwiat krytyki polskiej pisał o poezji Tadzia. Kogo tam nie ma! I Barańczak, i Balcerzak i wielcy poeci, którzy odpowiadają na jego listy. Tadeusz był wtedy jak wulkan! Miotał z siebie listy, ciągle je wysyłał do różnych ludzi, odpowiadał na nie, publikował swoje utwory w prasie, ciągle miał spotkania autorskie, nieomal jak Cygan wędrował przez Polskę. Było w nim coś ze Stachury, z Milczewskiego – Bruno, potrafił natychmiast się zawinąć i przerzucić z jednego krańca Polski, na jej drugi kraniec. Był przy tym zawsze poetą wybitnym. Jego poezja miała profil nowoczesny. To była poezja w stylu amerykańskiego poety Cummingsa – miała wiele z ducha nowoczesnej poezji amerykańskiej. Może dlatego czasami była trudna do odczytania, może potrzebowała krytyka, który jakoś by scalił poszczególne wiersze i zauważył by w nich system – bo to był jeden wielki poetycki system. Tadeusz Wyrwa – Krzyżański miał – jedni pisali – obsesję, inni nazywali to fascynacją. Była to fascynacja domem, budowaniem, mieszkaniem. Do historii przeszedł erotyk Tadeusza, w którym pisze zwracając się do kobiety: „chciałbym w tobie pomieszkać”. Cegły, dachy, domy, ściany, mury – to pojawiało się w jego poezji. A zarazem była w tej poezji wielka transgresja, próba przeniknięcia domu, przejścia przez ten dom, próba odnalezienia siebie w różnych przestrzeniach mieszkalnych. To był Tadeusz. Można było te wiersze czytać bez podania nazwiska autora, i wielu od razu mówiło w ciemno: Wyrwa – Krzyżański. Taki był i taki jest Tadeusz. Wielki poeta Polski. Wielki innowator poezji Polski.
O pracach plastycznych Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego Dariusz Lebioda mówił tak: – Ta cieniutka kreska Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego… Dla mnie to odzwierciedlenie jego subtelnego wnętrza. No… silny chłop! W tychże latach 80-tych, w dawnych czasach, Tadeusz zawsze był mocnym mężczyzną: świetnie zbudowany, silny, twardo stojący na nogach. I ten mężczyzna, ten człowiek, który powinien malować jakieś wielkie plany z rozmachem, on cyzelował, bawił się w te kreseczki. I opanował kreskę do takiej perfekcji, że potrafił zrobić to, co tu widzimy: cień, światło, głębię czerni, wydobycie na plan pierwszy elementów, które wyglądają, jakby były w ruchu. To też właściwość świata artystycznego Tadeusza: on pokazuje w swojej plastyce jakby świat po wybuchu, po jakiejś ogromnej destrukcji. Jeśli w poezji mamy budowanie, kształtowanie, układanie cegieł, budowanie murów, tworzenie domów, to w twórczości plastycznej – proszę popatrzeć na te rysunki… – wszędzie jest destrukcja! Tadeusz rysował je kiedyś, nie teraz. W nich jest ogromny profetyzm – on jak gdyby przeczuł w tych rysunkach cierpienia, których dozna w późniejszym wieku. Postaci są umęczone, z jakąś fabułą, z cierpieniem w tle. A do tego wszystkiego ta głębia tych rysunków! Jak można uzyskać taką głębię przy pomocy kreski? Jak to można zrobić? Trzeba kreskę opanować perfekcyjnie… trzeba ją czuć. Mamy w rysunkach także elementy, które pojawiają się w poezji: są cegły, stylizowane strzechy, dachy, mury, ale to wszystko jest tu zniszczone, cegły są ukruszone, fragmenty połamane, dachy mają dziury, więc jest to jakby taka antyteza jego poezji. Te rysunki pojawiały się w wielu książkach Tadeusza. Znakomicie ilustrowały jego poezję, bo stawały się antytezą tej poezji. I pojawiała się heglowska triada: teza – antyteza – synteza. Synteza nazywa się Tadeusz Wyrwa – Krzyżański!
Potem przyszedł czas na gratulacje i życzenia z okazji okrągłego jubileuszu.
Życzenia i gratulacje Jubilatowi składali przyjaciele, literaci, plastycy, przedstawiciele kulturalnych placówek miasta, pilscy politycy i samorządowcy. Zebrani nagrodzili artystę owacją na stojąco, odśpiewali mu gromkie „Sto lat”. Naręcza kwiatów, upominki, wzruszające rozmowy, w końcu prośby o dedykacje w książkach wypełniły ten wieczór. Był oczywiście i jubileuszowy tort.
Podczas wernisażu usłyszeliśmy także wiersze Tadeusza Wyrwy – Krzyżańskiego w interpretacji Włodzimierza Ignasińskiego – filologa, instruktora teatralnego i recytatora. A klimat stworzyły ponadto muzyczne przerywniki, a o te zadbali Karolina Furmańczyk – skrzypce oraz Karol Szonowski – gitara.
Aranżację wystawy przygotowała Agnieszka Ulanowska – artysta plastyk, architekt wnętrz.

eKi

wystawa czynna w dniach: 19.10-10.11 2018
Galeria BWAiUP, ul. Okrzei 9/2, www.galeriabwa.pila.pl
67 213 11 82, e-mail:bwapila@poczta.onet.pl

_____________________________________________________________________________

Tadeusz Wyrwa – Krzyżański:

Urodził się 21 października 1947 w Kuźnicy Czarnkowskiej. Mieszka i pracuje w Pile. Uhonorowany odznaczeniem ,,Zasłużony dla kultury polskiej” (2006).
Jest autorem 4 tomów prozy i 37 tomów poetyckich, m.in. ,,Dom ust” (1977, Poznań, Wydawnictwo Poznańskie), ,,Wyprawa przeciwko podróży” (1989, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy), ,,Wybrane wiersze” (2006, Bydgoszcz, Instytut Wydawniczy ,,Świadectwo”), ,,Miary do trumny” (2014, Piła, BWAiUP). Ogłosił 9 książek dla dzieci. Wiersze dla dzieci znajdują się obecnie w podręcznikach szkolnych wydawanych przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.
Prace plastyczne prezentował w kraju i za granicą na ponad 20 wystawach, m in.: „Tuszowanie, tuszowanie” Galeria na Pięknej, Warszawa 1989; „Wspólnota utrat” Galeria „Hadar”, Kraków, 1992; „Pastele”, BoreyArtGallery, Skt. Petersburg,1993; „Rysunki”, BWA Leszno, 1994; „Pokaz I”, Hamburg, 1996; „Z księgi symboli”, BWA Piła,2004.
Ukazało się 7 jego tek graficznych.
Redagował i wydawał almanachy, a także książki poetów: Janusza Żernickiego, Krzysztofa Gąsiorowskiego, Leszka Żulińskiego i wielu innych.
Za swoją pracę twórczą otrzymał m.in. Nagrodę redakcji „Ziemia Nadnotecka”, Nagrodę Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich im. Wilhelma Macha, za najlepszy debiut w prozie, Nagrodę im. Stanisława Piętaka, Medal Nowej Sztuki, Nagrodę ,,Czerwonej Róży” – Pierścień, Nagrodę II stopnia Ministra Kultury i Sztuki (wspólnie m.in. z Hanną Krall i Piotrem Kuncewiczem), Nagrodę UNESCO – Światowego Dnia Poezji.

 

Patriotycznie w BWA


 
BWAiUP w Pile zaprosiło na wernisaż wystawy fotografii „Oni walczyli o Polskę 1918-1945 – patrioci regionu Północnej Wielkopolski”. Ekspozycję przygotowano w ramach projektu „Niepodległa” realizowanego wraz z Powiatem Pilskim, dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Dyrektor BWA Edmund Wolski witając gości wernisażu, pierwszeństwo oddał bohaterom wieczoru. A byli nimi wielkopolscy powstańcy, żołnierze wojen z 1920 i 1939 roku, a także okupacji w latach 1939-1945 i powojennego okresu komunistycznej represji z terenu obecnych powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko- trzcianckiego, złotowskiego. To ich wizerunki na planszach z fotografiami prezentuje przygotowana wystawa. Dopełnieniem ekspozycji były eksponaty wypożyczone Galerii przez Muzeum Okręgowe w Pile – można było m.in. obejrzeć mundur identyczny z tym, w jakim służył i zginął na posterunku w Jeziorkach w dniu 1 września 1939 roku kapral Piotr Konieczka – pierwsza polska ofiara II wojny światowej.
Na wernisaż przybyli m.in. krewni zaprezentowanych bohaterów (m.in. Kazimierza Rybickiego, pułkownika, powstańca wielkopolskiego, kawalera Krzyża Złotego i Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari i Bronisława Kluczyka, także powstańca wielkopolskiego, wachmistrza 15. Pułku Ułanów, kawalera Krzyża Virtuti Militari) przedstawiciele Powiatu Pilskiego ze starostą Eligiuszem Komarowskim na czele oraz Przemysławem Pochylskim, etatowym członkiem zarządu Powiatu Pilskiego, historycy z Wojciechem Kicmanem z Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego Koło w Pile i Romanem Chwaliszewskim – regionalistą, kierownikiem pilskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Maria Bochan z Towarzystwa Miłośników Miasta Piły, ks. kanonik Władysław Deryng – kapelan pilskiego Ars Medicalu i wielu innych.
Z minirecitalem wystąpiła uznana pilska pianistka Jolanta Reszelska, która wykonała mazurki Fryderyka Chopina. Był to przepiękny, niezwykle wzruszający i jednocześnie podniosły koncert, genialnie ułożony – w sposób oddający uczucia i stany emocjonalne towarzyszące Polakom w chwilach kolejnych ważnych dla naszego kraju wydarzeń historycznych. Artystkę nagrodzono gromkimi brawami.
Podniosłym momentem było złożenie wiązanki kwiatów w podziękowaniu wszystkim bohaterom, którzy walczyli o nasz kraj, przez starostę Eligiusza Komarowskiego oraz wnuczkę powstańca wielkopolskiego Kazimierza Rybickiego.
Wystawa prezentuje 60 plansz z fotografiami ze zbiorów muzealnych i prywatnych wraz z opisem, powiększonych i wydrukowanych w formatach 100 x 70 cm i 70 x 50 cm, które obrazują Polaków niezłomnych i niepokornych, żyjących w tamtych czasach i walczących o niepodległą ojczyznę oraz wiele reprodukcji dokumentów dających świadectwo prawdy o ich losach. Dopełnieniem fotografii jest katalog z biogramami pokazanych bohaterów.
Wystawę można oglądać do 13 października. Galeria zaprasza zarówno młodzież gimnazjalną i ponadgimnazjalną, studentów, a także wszystkich, którzy interesują się historią Polski.
Wystawę i katalog pod względem merytorycznym przygotował kurator – historyk, starszy kustosz Muzeum Okręgowego w Pile, Marek Fijałkowski. Projekty graficzne 60 kolaży z fotografii do wystawy wykonała Edyta Kin. Aranżacją wystawy zajęła się Anna Kluza – artysta plastyk.
 
 

Ewa Podolak odeszła…


 
Ewa Podolak odeszła…
Kultura pilska poniosła kolejną bolesną stratę – w minioną niedzielę, 16 września zmarła Ewa Podolak. Jej pogrzeb odbędzie się w najbliższą środę, 19 września o godz. 10 na Cmentarzu Komunalnym w Pile.
Ewa Podolak była znaną malarką i wybitnym pedagogiem. Z BWAiUP w Pile była związana przez niemal 30 lat. Prowadziła zajęcia o sztuce dla młodzieży oraz warsztaty malarskie. Była kuratorem wielu wystaw organizowanych przez Galerię. 
Jej dorobek artystyczny jest imponujący.
Ewa Podolak ukończyła studia artystyczne na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskała w 1970 roku w pracowni prof. Jana Budziły. Twórczość w zakresie rysunku, malarstwa, architektury wnętrz, małej architektury, mebli, wystawiennictwa. Prezentowała prace na kilkunastu wystawach indywidualnych oraz kilkudziesięciu zbiorowych środowiskowych, krajowych i zagranicznych (Piła, Elbląg, Gorzów, Hanower, Schwerin, Wałbrzych, Warszawa, Kraków, Bratysława, Sankt-Petersburg, Châtellerault, Bydgoszcz, Poznań).Była wieloletnim członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków.
 
W swoim dorobku w dziedzinie architektury wnętrz ma ponad 100 projektów i realizacji obiektów użyteczności publicznej na terenie kraju, m. in.: Bank PKO SA w Pile, Pomorski Bank Kredytowy SA w Złotowie, szereg zajazdów w regionie pilskim, realizacje modułowego mobilnego zestawu pomieszczeń sklepowych Berpilu, projekt poprzedniej siedziby BWA przy ul. Ludowej w Pile wraz z ruchomymi elementami wyposażenia, salę konferencyjno-wystawową Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, oraz siedzibę biura i restaurację Komfort w Budzyniu.
O swojej pasji artystycznej tak pisała: „Moje malowanie to zainteresowania, przemyślenia i emocje oraz chęć (…) podzielenia się nimi bez uwikłania w nierzetelność słów, nietrafione definicje…
To wszechświat, w którym żyjemy i wszechświat naszej świadomości… Przestrzeń i czas, których nieskończoność lub koniec są niewyobrażalne… rozświetlone kolorami galaktyki i nieskończone, puste, czarne przestrzenie pozbawione światła…
Jakie znaczenie mają zanurzone w nich dzieła sztuki, ludzkie radości i smutki, miłości i podłości, mecze i festiwale…” (Ewa Podolak, Piła, sierpień 2016)
 
 

Czytanie „Przedwiośnia” w patriotycznej scenerii

W sobotę, 8 września Powiat Pilski dołączył do akcji Narodowego Czytania i na patio BWAiUP w Pile, w patriotycznej scenerii, 20 osób przeczytało fragmenty „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego.
Do wspólnego czytania zaprosiliśmy przedstawicieli różnych środowisk i zawodów, bo w końcu czytają wszyscy i wszyscy czytać powinni. Lista była długa i liczyła 19 osób, a na jej czele przedstawiciele władz powiatu pilskiego: Eligiusz Komarowski, Starosta Pilski, który czytanie rozpoczął, Przemysław Pochylski, etatowy członek Zarządu Powiatu oraz radni Rady Powiatu w Pile: Krzysztof Pabich i Robert Judycki.
Nasze zaproszenia przyjęła również Poseł RP Marta Kubiak, Bogumiła Cybulska prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku,   Patrycja Kujawa, szefowa stowarzyszenia „Matki Wariatki”. Gościł też przedstawiciel Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ – Jarosław Grzebyk, któremu dopingowali koledzy w mundurach. Czytał również Jędrzej Panglisz z pilskiej komendy policji. Dołączyli także uczniowie szkół średnich, nauczyciele, szefowie pilskich placówek kultury. Do czytania spontanicznie zgłosiła się jeszcze uczennica ILO w Pile, tak więc 20 osób odczytało fragmenty, które wybraliśmy z rozdziału 4. – o legendarnych „szklanych domach” i 16. – kończącego powieść.
Czytanie „Przedwiośnia” uświetnił występ muzyczny uczniów z Zespołu Szkół im. St. Staszica, wystawa różnych wydań „Przedwiośnia” ze zbiorów Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pile, a także historyczna wystawa przygotowana przez Stowarzyszenie Rajtar Paweł Klityński „My Polacy 1918-1920”.
Każdy uczestnik spotkania otrzymał jeszcze pamiątkową kartkę z okolicznościową pieczęcią, którą otrzymaliśmy z Kancelarii Prezydenta RP.

Wieczór Janusza Argasińskiego w BWA: Muzycznie i plastycznie

Pilski artysta Janusz Argasiński związany z pilskim BWA obchodzi jubileusz 40-lecia pracy twórczej i… przechodzi na emeryturę. Nie rozstaje się z pilską Galerią – nadal będzie prowadził w BWA warsztaty plastyczne. Z okazji jubileuszu został podwójnie uhonorowany: Odznaką Honorową „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego” przyznaną na wniosek Starosty Pilskiego oraz statuetką „W podziękowaniu za wkład w rozwój i upowszechnianie kultury w powiecie pilskim”. Artysta otrzymał także nagrodę finansową od Starostwa Powiatowego w Pile.
Odznakę „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego” wręczyła artyście Mirosława Rutkowska – Krupka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Wielkopolskiego; statuetkę w uznaniu zasług na gruncie powiatu pilskiego – Eligiusz Komarowski, pilski starosta.
Wydarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór na patio Galerii BWA.
– Witam Janusza Argasińskiego, który obchodzi szczególną uroczystość – jubileusz 40-lecia pracy twórczej i po 8 latach pracy w naszym Biurze Wystaw Artystycznych i po wielu latach pracy w Warsztatach Terapii Zajęciowej przechodzi na emeryturę – mówił Edmund Wolski, dyrektor BWAiUP.
Zgodnie z decyzją Kapituły Odznaki i zgodnie z uchwałą Zarządu Województwa Wielkopolskiego na wniosek Starosty Pilskiego pan Janusz Argasiński został uhonorowany Odznaką Honorową „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego” – „za całokształt działalności artystycznej, kreowanie wrażliwości i wyobraźni mieszkańców Wielkopolski oraz animację życia kulturalnego w regionie”.
W imieniu samorządu województwa odznakę wręczyła artyście Mirosława Rutkowska Krupka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Wielkopolskiego.
– To w pełni zasłużone odznaczenie. Tacy ludzie jak pan stanowią o poziomie kulturalnym Wielkopolski. Pan promuje Piłę i Wielkopolskę w kraju i poza jego granicami. Mnie osobiście szczególnie ujmuje specyficzna działalność, której się pan poświęcił – praca z osobami upośledzonymi umysłowo, z osobami niepełnosprawnymi. Zostawił im pan szmat swojego życia, oddal pan serce tym dzieciom, dowartościował ich i sprawił, że poczuli się normalnymi wśród innych. Ta dziedzina pana działalności została szczególnie wysoko oceniona przez Kapitułę Odznaki i Zarząd Województwa. Piękne obrazy, piękna sztuka, piękna wrażliwość, piękna osobowość – mówiła Mirosława Rutkowska Krupka, wręczając jubilatowi odznakę.
Statuetkę „W podziękowaniu za wkład w rozwój i upowszechnianie kultury w powiecie pilskim” oraz nagrodę finansową od Starostwa Powiatowego w Pile wręczył Januszowi Argasińskiemu starosta Eligiusz Komarowski.
– Patrząc na pana mam wrażenie, że emeryci są coraz młodsi! Pan jest młody nie tylko ciałem, ale i duchem, a co najważniejsze, jest pan bardzo skromną osobą. Jednak zbyt skromną, gdyż – poprzez swoją działalność – jest pan ambasadorem miasta Piły i całej Wielkopolski.  Należy pan do ludzi, których ja określam mianem „niemożliwych” – takie osoby swoją działalnością pokazują, że można więcej, że można inaczej. I za to chciałbym panu serdecznie podziękować. Przyznałem panu nagrodę finansową – to nagroda za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa oraz promowanie Powiatu Pilskiego. Dziękuję. Życzę panu dużo zdrowia – mówił Eligiusz Komarowski.
Dodajmy pos.html , że Janusz Argasiński mimo przejścia na emeryturę nie odchodzi z BWA – nadal będzie  prowadził tu warsztaty plastyczne.
– Bardzo dziękuję. To dla mnie duże wyróżnienie – jest to pierwsze wyróżnienie mojej osoby i mojej twórczości od 40 lat pobytu w tym mieście…  Dziękuję za wszystkie piękne słowa – moje serducho zaczęło mocniej bić, gdy ich słuchałem…  Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do tego, bym został tak wyróżniony – powiedział jubilat.
***
Niespodzianką dla Janusza Argasińskiego był wieczór muzyczno- metafizyczny przygotowany przez pilskiego artystę Tomasza Perlicjana, Penetratora Mistycznych Przestrzeni Plastycznych oraz współpracującego z nim specjalistę od efektów wizualnych i dźwiękowych – Philipa. Panowie wspólnie przygotowali pokaz video-art., na który złożyły się m.in. obrazy Perlicjana. A zagrał pilski zespół Rumkakao w składzie: Marcin Straszewski – bas, Przemek Oszczypala – gitara, Stanisław Tyrka – perkusja, Karolina Furmańczyk – skrzypce.
RUMKAKAO to w 3/4 dawny „Ogień w Szopie” – znana i lubiana grupa, grająca awangardowy rock, jazz i muzykę alternatywną. Rumkakao drąży podobne klimaty pozostając w zbliżonej stylistyce. Miejsce grającego wcześniej na perkusji Mietka Tarczyluka zajął młody, niemniej zdolny Stasiu Tyrka. Pozostała część instrumentalistów pozostała bez zmian. Jak sami mówią: grają muzykę eksperymentalno-instrumentalną. I ta muzyka okazała się doskonałym partnerem dla kolorowej, metafizycznej, wizualnej części pokazu.
– Gramy, bo się z nas wylewa. Jakie myśli i reakcje na świat takie dźwięki. Dźwięki prosto z ręki w samo centrum ucha każdego kto zechce posłuchać…
Koncert odbył się na ożywianym od niedawna patio Biura Wystaw Artystycznych. Zapraszamy na kolejne wydarzenia, spotkania, koncerty organizowane w tym miejscu. Najbliższe już w sobotę, 8 września, o godz. 17.00 – będziemy czytać „Przedwiośnie” w ramach Narodowego Czytania’ 2018.

























Wernisaż jakich mało!   Jubileusz 50-lecia pracy twórczej Andrzeja Podolaka

Laudacje, dziesiątki życzeń i gratulacji, bukiety kwiatów, prezenty, uściski, urodzinowy tort i minikoncert znakomitych muzyków jazzowych z liderem, kontrabasistą Grzegorzem Nadolnym… To wszystko dla Szanownego Jubilata Andrzeja Podolaka, pilskiego artysty, który w piątkowy wieczór w pilskim BWA świętował jubileusz 50-lecia pracy twórczej. Gospodarzem wydarzenia było Biuro Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile z dyrektorem Edmundem Wolskim, a honorowym patronatem objęli je: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Poseł RP Grzegorz Piechowiak oraz Starosta Pilski Eligiusz Komarowski.
Na spotkanie przybyły prawdziwe tłumy przyjaciół artysty, przedstawiciele pilskiego środowiska artystycznego, pasjonaci sztuki. Artystę i zebranych gości przywitał dyrektor BWA Edmund Wolski:
– Chciałbym pogratulować tego wspaniałego jubileuszu – mówił – Utrzymywać się przez 50 lat na szczycie to nie lada wyczyn, dostępny tylko prawdziwym mistrzom. Gratuluję zatem i dziękuję jednocześnie za wszystko, co zrobiłeś przez te lata dla pilskiego środowiska artystycznego i dla tej instytucji, dla Biura Wystaw Artystycznych, którym kierowałeś przez 17 lat (A. Podolak pełnił funkcję dyrektora pilskiego BWA w latach 1991-2008).
A przyszli jubilata uhonorować m.in: poseł na Sejm RP Grzegorz Piechowiak, starosta pilski Eligiusz Komarowski, senator Mieczysław Augustyn, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Mirosława Rutkowska- Krupka, były prezydent Piły Zbigniew Kosmatka, były pilski wojewoda Waldemar Jordan, który przed laty mianował A. Podolaka na dyrektora BWA, reprezentanci powiatowych i miejskich instytucji kultury oraz towarzystw – m.in. dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej Joanna Wyrwa- Krzyżańska i Maria Bochan, prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Piły. Nie zabrakło radnych miejskich i powiatowych oraz prezesów pilskich spółek i firm. Uroczystość zaszczyciło swoją obecnością także wielu przyjaciół jubilata spoza Piły.  Specjalnie na jubileusz przyjechał do Piły Wiesław Świś, niegdyś związany z Piłą, m.in. były dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego i były dyrektor Pilskiego i następnie Wojewódzkiego Domu Kultury, a obecnie prezes Zarządu Hotelu Gromada w Koszalinie. Przybyły osoby ważne dla życia publicznego miasta, m.in. Wiesław Łoś, Marek Borowiak, Lucjan Szutkowski.
A kto mógł poprowadzić benefis Andrzeja Podolaka? Tylko postać równie legendarna dla naszego miasta jak sam jubilat! – „mistrz słowa mówionego i pisanego, człowiek wielu talentów i ogromnego uroku” – jak go zapowiedziano, a ponadto: dziennikarz telewizyjny, wieloletni redaktor programów m.in. muzycznych i publicystycznych, były dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki UW, następnie pilskiego Biura Wystaw Artystycznych, organizator życia kulturalnego w Pile, Międzychodzie i Poznaniu – Jan Japas Szumański. To za jego namową wszyscy zebrani przed rozpoczęciem uroczystości złożyli uroczyste ślubowanie. A obiecali w nim „dobrze się czuć na wernisażu Andrzeja Podolaka, zostawić w domu sztywniactwo, brak dobrego humoru, wszystkie złe myśli i złe odczucia”.  Każdy przyrzekł ponadto, że będzie oglądał prezentowane podczas wernisażu dzieła sztuki jubilata ze zdwojoną uwagą „nawet jak nie będzie rozumiał”.
Rozpoczęło się więc swobodnie i z humorem, tak charakterystycznym dla samego bohatera wieczoru, by następnie przejść do spraw ważnych i poważnych.
Otóż z okazji obchodzonego jubileuszu Andrzej Podolak – przy dźwięku fanfar – został podwójnie uhonorowany. Na wniosek Towarzystwa Miłośników Miasta Piły, zgodnie z decyzją Kapituły Odznaki Honorowej i uchwałą Zarządu Województwa Wielopolskiego, wyróżniono go Odznaką Honorową „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego” – „za całokształt działalności zawodowej, a w szczególności za ogromny wkład i zaangażowanie w rozwój kultury i sztuki Wielkopolski”.
Odznakę wręczyła Jubilatowi wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Mirosława Rutkowska- Krupka.  – Przyjechał do Piły z pięknego Krakowa i tu pozostał, tu tworzył środowisko artystyczne i dawał naukę – wychował wielu malarzy, znanych dziś nie tylko w Pile i w kraju, ale także poza granicami Polski. Andrzeju, w zaproszeniu na dzisiejszą uroczystość napisałeś: kto widzi światło, powietrze, słońce, wodę, ogień – ten czuje naturę, ten czuje sztukę tworzenia. Ja w prezentowanych dzisiaj twoich obrazach widzę i ogień, i wodę, i powietrze. To jesteś ty, twoja dusza, twój artyzm, twoje umiejętności – mówiła M. Rutkowska – Krupka.
Następnie jubilat został uhonorowany przez Starostę Pilskiego Eligiusza Komarowskiego okolicznościową statuetką z wpisem „Wybitnemu artyście Andrzejowi Podolakowi w podziękowaniu za wkład w rozwój i upowszechnianie kultury w powiecie pilskim”.
–  Chciałbym dzisiaj szczególnie podziękować panu za te kilkadziesiąt lat wspanialej twórczości, której wartość – w moim odczuciu – jest ponadczasowa i która ubogaca artystycznie zarówno nasz powiat, jak i nas wszystkich.  Jednocześnie dziękuję za to, jakim jest pan człowiekiem – osobą o wrażliwiej duszy i olbrzymiej charyzmatyczności. Niedawno miałem wielki zaszczyt i honor gościć w pana pracowni – dziękuję za zaproszenie. Jestem przekonany, że przed panem kolejne kilkadziesiąt lat twórczej pracy. Życzę panu dalszej pogody ducha, świetnego humoru, tej niezłomności i charyzmy oraz tego, by cały czas otaczali pana tak wspaniali ludzie. Życzę tego panu z całego serca – powiedział starosta Eligiusz Komarowski, wręczając bukiet kwiatów na ręce żony jubilata, Anny Podolak.
Patronatem honorowym obchodzony w piątek jubileusz artysty objął także poseł na sejm Grzegorz Piechowiak. – Szanowny panie Andrzeju, wybierając się na tę uroczystość, myślałem intensywnie o tych 50. latach…   Ja 50 lat mieszkam w Pile! Próbowałem policzyć, ile mogło w tym czasie powstać tych niezwykłych obrazów… Tego nie sposób ogarnąć.  Jedno jest pewne: świat zamknięty w obrazach Andrzeja Podolaka przed nami otworzył świat wielkiej wyobraźni.  Każdy patrząc na tę twórczość czuje i widzi co innego, każdy uruchamia w sobie inne, ważne odczucia. Za to ogromnie dziękuję i życzę panu kolejnych twórczych lat w zdrowiu – mówił poseł.
Gratulacji i życzeń było mnóstwo. Do jubilata ustawiła się długa kolejka gości – z kwiatami, z upominkami.  Andrzej Podolak wpisywał dedykacje w katalogi wydane z okazji jubileuszu. Był też czas na rozmowy z artystą i jego żoną, Anną.
A na zebranych czekały liczne niespodzianki: m.in. wywiad jaki z bohaterem wieczoru przeprowadzili Jan Japas Szumański oraz Edmund Wolski, występ jazzowego tria z Grzegorzem Nadolnym, uznanym kontrabasistą, na czele, z Rafałem Jackiewiczem na saksofonach i Igorem Nowickim przy fortepianie. Był także jubileuszowy tort z toastem i wspomnieniowy film o Andrzeju Podolaku wyświetlany na jednej ze ścian galerii.
Oczywiście największą atrakcją była otwarta tego wieczoru retrospektywna wystawa prac Andrzeja Podolaka pt.  „Życie zamknięte w obrazach”.  Można ją oglądać w Galerii BWAiUP przy ul. Okrzei 9/2 w Pile do połowy września.
_____________________________________________________________________
Andrzej Podolak – pilski artysta malarz, twórca w dziedzinie malarstwa sztalugowego, architektonicznego, grafiki, grafiki wydawniczej, architektury wnętrz, wystawiennictwa.
Uhonorowany medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Ur. 1943 r. w Ogrodzieńcu. Studia artystyczne odbył w latach 1963 – 1969 na Wydziale Malarstwa i Grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach profesorów: Mieczysława Wejmana, Tadeusza Łakomskiego, Wacława Taranczewskiego, Jana Szancenbacha. Dyplom w 1969 roku uzyskał w pracowni prof. Jonasza Sterna.
Eksponował swoje prace na wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju (m.in.: Kraków, Warszawa, Poznań, Piła, Bydgoszcz, Gorzów Wlkp., Sopot, Wałbrzych) oraz za granicą (Paryż, Mediolan, Nowy Jork, Schwerin, Sankt Petersburg, Kijów, Bratysława, Stenberg, Châtellerault, Innsbruck, Linz, Kowno, Katania/Sycylia, Praga, Wilno, Berlin, Imola/Włochy). Prace jego znajdują się w zbiorach państwowych: muzeach i galeriach oraz kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą, w tym zbiorach papieskich w Watykanie. Myśl krytyczna – oceniająca twórczość malarską Andrzeja Podolaka – zawarta jest w licznych publikacjach prasowych i wydawniczych, programach telewizyjnych oraz odnotowana w mediach elektronicznych. Wraz z żoną Anną Mrosczok-Podolak (pastel, digital painting) prowadzi Galerię Autorską.
Za pracę twórczą otrzymał szereg nagród i wyróżnień, m.in.: 1986 – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki, 1987 – Nagroda Wojewódzka w Dziedzinie Plastyki, 1990 – Nagroda Wojewody Pilskiego za całokształt osiągnięć twórczych, 1997 – Medal Miasta Châtellerault, 1998 – Srebrny Krzyż Zasługi, 1999 – Nagroda Starosty Pilskiego w dziedzinie twórczości i upowszechniania kultury, 2011 – Zasłużony dla Kultury Polskiej, 2013 – Medal Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich „W dowód uznania”, 2017 – Medal Zasłużony Kulturze GLORIA ARTIS, wielokrotnie nagradzany Nagrodą Prezydenta Miasta Piły. Ponadto w 1995 i 2001 roku uhonorowany tytułem „Człowieka Roku” w dziedzinie kultury.
Członek Jury krajowych i międzynarodowych konkursów. Wieloletni prezes i wiceprezes ZO ZPAP w Pile. W latach 1987 – 1989 rzeczoznawca PSP w Poznaniu Oddział w Pile, 1988 – 1998 Plastyk Wojewódzki oraz 1991 – 2008 dyrektor pilskiego Biura Wystaw Artystycznych. Organizator międzynarodowych i ogólnopolskich plenerów artystycznych oraz kurator licznych wystaw.
 

 
 

Muzyczna Sobota w BWA za nami

W sobotę przed BWA zabrzmiała muzyka: – Promowaliśmy zbliżające się wydarzenia artystyczne
 
W sobotę na patio przed Biurem Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile odbywał się  poranek z muzyką na żywo. Spotkanie było okazją do tego, by zaprosić przechodniów do wnętrz pilskiej galerii BWA, a także by zapromować zbliżające się ważne wydarzenia artystyczne: jubileusz 50-lecia pracy twórczej znakomitego pilskiego artysty Andrzeja Podolaka i wernisaż przygotowany z tej okazji oraz organizowane przez Starostę Pilskiego: II Piknik Rodzinny z okazji Święta Wojska Polskiego i Koncert dla Niepodległej na stadionie przy ul. Okrzei.
Muzyka dobiegająca z zielonej oazy przy Galerii BWA zwracała uwagę przechodniów, którzy w sobotni poranek udawali się na zakupy na miejskie targowisko. Przystawali posłuchać wykonawców, niektórzy zachodzili do galerii obejrzeć trwającą wystawę prac Janusza Argasińskiego, inni korzystali z zaproszenia i przysiadali na patio, gdzie odbywał się koncert. Wszyscy otrzymywali ulotki z zaproszeniem na kolejne wydarzenia organizowane przez BWAiUP i Starostę Pilskiego.
– To miejsce wyjątkowe, klimatyczne, idealne na takie spotkania, a dotąd niewykorzystywane. Wspaniała muzyka! Jestem także pod ogromnym wrażeniem prac, które wystawiono przy okazji koncertu – teraz będę częściej zaglądać do pilskiej galerii! – deklarowała jedna z uczestniczek muzycznego meetingu.
Pojawili się także goście z Łodzi: – To naprawdę piękny pomysł połączenia sztuki wystawienniczej z muzyką. I jeszcze wyjście poza mury galerii latem – nie spotkałam się z tym dotąd, a idea bardzo mi się podoba – komentowali goście.
A zagrał i zaśpiewał m.in. Piotr Pawlak, multiinstrumentalista z Piły, absolwent szkoły muzycznej drugiego stopnia w klasie klarnetu, saksofonista, gitarzysta, pianista, który przez wiele lat współpracował z czołowymi artystami estrady polskiej. Popłynęły dźwięki saksofonu, zabrzmiał niski głos wokalisty.
Drugim wykonawcą był 17-letni Miłosz Muzioł ze Złotowa, który prowadzi własny kanał muzyczny na YouTube, gdzie umieszcza covery piosenek. Kanał cieszy się coraz większą popularnością. Miłosz coraz częściej występuje publicznie, przygrywając sobie na ukulele.  Ma już na swoim koncie wiele sukcesów – aktualnie bierze udział w konkursie Way To Young Stars i dotarł już do półfinałów.
– Idea tych spotkań jest taka, by wyjść z naszą ofertą poza mury BWA, by tam spotkać się z pilanami i zaprosić ich do naszej Galerii, do środka – wyjaśniają organizatorzy koncertu.
– Przy okazji tego spotkania zaprosiliśmy przechodniów na zbliżające się wielkie wydarzenia organizowane przez Powiat Pilski oraz przez naszą Galerię: przed nami, 15 sierpnia, II Piknik Rodzinny z okazji Święta Wojska Polskiego i Koncert dla Niepodległej na stadionie przy ul. Okrzei, a już 24 sierpnia wernisaż retrospektywnej, jubileuszowej wystawy prac znakomitego pilskiego artysty Andrzeja Podolaka – mówi dyrektor BWAiUP, Edmund Wolski – Uczestnikom Muzycznej Soboty pokazaliśmy także bieżącą wystawę jaką prezentujemy w naszej Galerii – z pracami znakomitego pilskiego artysty Janusza Argasińskiego oraz jego uczniów.

eKi













27.07.2018 r. godz. 17.00, BWA i UP w Pile – spotkanie w cyklu „Bliżej świata” pt. Polka w Dubaju… …czyli o kulturze i życiu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – opowiada Joanna Różańska


 


























 



Joanna Różańska
– w latach 2000-2006 nauczycielka języka angielskiego w Zespole Szkół im. St. Staszica w Pile, a następnie wykładowca na kierunku filologii angielskiej w PWSZ w Wałczu.
– obecnie jest w trakcie pisania pracy doktoranckiej na UAM, wydział anglistyki. Od stycznia 2018 r. pracuje jako dyrektor centrum języka angielskiego na Uniwersytecie Nauk Społecznych w Dubaju. Przez rok wykładała na uniwersytecie w Sharjah jako starszy instruktor języka angielskiego w departamencie anglistyki.
Joanna Różańska mieszka od kilku lat  w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Czuje się tam jak u siebie, a Dubaj uważa za jedno z najbardziej interesujących w tej chwili miejsc na świecie. To prawdziwy tygiel multikulturalny. I chociaż rdzennej ludności mieszka tam niespełna 11 procent, a reszta wywodzi się z różnych kręgów kultury i wyznaje odmienne religie, to nie spotyka się żadnych aktów rasizmu ze strony tak samo Arabów, jak i innych narodowości. Znajomi muzułmanie towarzysko obchodzą z Joanną Różańską i jej rodziną święta Bożego Narodzenia, a w w Dubai Mall – największym na świecie centrum handlowym – w akwarium pływają Mikołaje i karmią rekiny!
To tylko jeden z wątków pasjonującej opowieści o odległym od Piły kraju, pełnym kontrastów, obrosłym mitami i niestworzonymi historiami.
Joanna Różańska przybliży nam ten świat, pokaże blaski i cienie, sprawi, że hasło Dubaj powiążemy z czymś więcej niż podpowiadają utarte stereotypy – z ropą, bankami, ogromnymi jachtami i niewyobrażalnym bogactwem.