Zapomniana data

Zapomniana data

Wolne wybory, okrągły stół i rozmowy w Magdalence – te trzy wydarzenia do dziś budzą emocje Polaków. Kilka dni temu obchodziliśmy 28 rocznicę tzw. „wyborów kontraktowych”. Zanim do nich doszło opozycyjna solidarnościowa i władze PRL zasiadły do obrad przy Okrągłym Stole. W ich cieniu odbywały się rozmowy w Magdalence. Ocena tych rozmów i ich nieformalny charakter do dziś budzą kontrowersje. Część osób uważa nawet Puttygen download for windows xp , że w Magdalence doszło do zdrady, która wpłynęła na losy Polski. W negatywnych ocenach przodują zwolennicy PiS, zapominając często, że w Magdalence brał udział Lech Kaczyński, nie stroniąc… od kieliszka wódeczki z Kiszczakiem.

Należę do pokolenia, które przeżywało tamte wydarzenia. Z 4 czerwca pamiętam najbardziej to poczucie, że dzieje się coś bardzo ważnego, co może być zapisane na kartach historii. I sprawdziło się – w ową niedzielę skończył się PRL. Potem już wydarzenia potoczyły się szybko i to nie tylko u nas. Rozpadło się imperium radzieckie. Polska i inne kraje tak zwanego bloku socjalistycznego odzyskały niepodległość. Rozpoczął się proces transformacji społecznej – przejścia od realnego socjalizmu do kapitalizmu. Trwała wielka rewolucja bez rozlewu krwi.

*

Obecna ekipa rządząca nie lubi tej daty. PiS stara się jej nie zauważać. Nie odbyły się żadne państwowe obchody. 4 czerwca prezydent Andrzej Duda pojechał na „Spotkanie z Błogosławionym” w klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Nowym Mieście nad Pilicą office.html , a premier Beata Szydło bawiła się na odpuście w Skoczowie. Powstaje więc pytanie: Skąd ta niechęć?

W wielu aspektach obecna polska rzeczywistość zaczyna przypominać praktyki rodem z PRL, a więc z tego systemu, który Polacy odrzucili 4 czerwca 1989 roku. Demontaż ustroju demokratycznego opartego na zasadzie trójpodziału władzy, z uporem wdrażana reforma systemu edukacyjnego podporządkowana przesłankom ideologicznym, całkowite zagarnięcie mediów publicznych puttygen download , cenzura i listy proskrypcyjne w kulturze – wszystko to dowodzi, że rację mają ci, którzy nazywają „dobrą zmianę” PRLem bis.

Nie byłoby czerwcowych wyborów w 1989 roku, gdyby nie legalizacja związku „Solidarność”. Teraz mamy tak samo nazywający się związek, który stoi bezkrytycznie po rządowej stronie z zapałem znacznie większym od tego, z jakim ówczesna Centralna Rada Związków Zawodowych stawała po stronie władzy PZPR. System partyjnej nomenklatury w PRL odrodził się teraz w  zdegenerowanej formie kadrowych decyzji opartych na grze wpływów pisowskich bonzów i lokalnych partyjnych kacyków. Stąd zaskakujące awanse różnych „pisiewiczów – misiewiczów”. Biernych, miernych ale wiernych.

Nie dziwi więc, że prezydencka para i pani premier starają się nie przypominać o rzeczach, które mogą się jakoś niewłaściwie skojarzyć.

*

Jarosława Kaczyńskiego, który zarządza swoimi marionetkami, nie obchodzi rocznica 4 czerwca 1989 roku, bo wówczas nic nie znaczył. Został wyciągnięty z kapelusza przez Lecha Wałęsę nieco później. Dla niego 4 czerwca to „nocna zmiana” w 1992 roku, gdy premierem przestał być Jan Olszewski (którego wtedy zwalczał) Aloha enterprise login nordstrom , człowiek zasłużony, ale polityczna niedojda, która dała się wmanewrować Antoniemu Macierewiczowi w „teczkową wojnę”. To wówczas miało dojść do puczu, Macierewicz chciał wyprowadzić wojska z koszar, ale nie udało się.

Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Wszak po to tworzone są Wojska Obrony Terytorialnej, by użyć je w razie przegranych wyborów.

*

Dzień 4 czerwca, został w 2013 roku ustanowionym Dniem Wolności i Praw Obywatelskich. Trudno się dziwić, że „kaczyści” nie uznają tej daty, bo wolność i prawa obywatelskie są dla nich tak samo nieważne jak prawo i sprawiedliwość w nazwie ich partii.

Zbigniew Noska08

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *