Gdy głupota rozpycha się łokciami

Gdy głupota rozpycha się łokciami

Chodzą w każdą niedzielę do kościoła, modlą się i za swoimi kapłanami  powtarzają słowa Chrystusa zapisane w Ewangelii św. Łukasza: „A więc wszystko, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie, a czego byście nie chcieli, aby wam czynili i wy im nie czyńcie; takie bowiem jest Prawo i prorocy.”

Gdy po mszy wychodzą z kościoła, natychmiast – jak stado psów – rzucają się na wszystkich Vigilix LLC , którzy mają inne poglądy, obyczaje a nawet gusta. Chcą zarządzać życiem prywatnym bezdzietnego małżeństwa, umniejszać prawa mniejszości narodowych, religijnych, a przede wszystkim seksualnych i zabronić miłośnikom teatru obejrzenia Klątwy Wyspiańskiego w inscenizacji Olivera Friljicia

A potem znowu wracają do kościoła, by modlić się i powtarzać słowa ewangelii nic nie rozumiejąc ani z ich treści Putty connection manager for windows XP download , ani z ich ducha. Nie zasługują na to, by nazywać ich katolikami. To fanatycy religijni, którzy mają tyle wspólnego z przesłaniem Chrystusa, co ojciec Rydzyk z fizyką kwantową.

*

Każdy człowiek sam powinien decydować o sobie, a rolą demokratycznego państwa jest ułatwianie życia wszystkim obywatelom. Nie można więc nie zauważać, że w kraju istnieją mniejszości, które domagają się praw takich, jakie przysługują innym. Jeśli fanatycy religijny okazują pogardę ludziom z powodu koloru skóry, religii czy orientacji seksualnej, to nie chodzi im tylko o wyrażanie własnych poglądów xpient.html , Prowadzą świadomą nagonkę na część społeczeństwa, którą organizują w imię swych anachronicznych przekonań tak, jak niegdyś w imię podobnych przekonań uważali, że kobiety są głupsze od mężczyzn i nie powinny posiadać prawa głosu.

Rzekomo demokratyczne państwo polskie od blisko 30 lat toleruje ten stan rzeczy puttygen download windows , co czyni tylko dlatego, że boi się pseudokatolickich fanatyków, za którymi stoi znaczna część episkopatu i …ojciec Rydzyk wraz ze swymi mediami. Dlatego instytucje państwa polskiego tak niemrawo reagują na coraz liczniejsze ostatnio przejawy fanatyzmu religijnego, rasizmu i ksenofobii, także te w wykonaniu ONR i Młodzieży Wszechpolskiej.

*

Kto był pierwszy? Jajko czy kura? Okazuje się, że ten odwieczny problem, z którym nie mogli poradzić sobie najwybitniejsi filozofowie, w cudowny sposób został rozwiązany przez naszych fanatyków. Uznali oni, że jajko jest żywą kurą, więc pytanie przestało mieć sens. Dlatego sprzeciwiają się zapłodnieniu in vitro, tabletce „dzień po” i tak zwanej ideologii gender (o której nie mają zielonego pojęcia poza tym, że należy z nią walczyć).

Awantura wokół tych spraw szaleje w Polsce od wielu lat, a problem kwalifikuje się co najwyżej do Księgi rekordów Guinnessa w kategorii „głupota najdłużej utrzymująca się w głowach”. Jeden z dowcipnych internautów ujął to tak: „Jajko jest kurą i koniec. O tyle dobrze, że jeszcze nie uznano, iż mleko to krowa. Wtedy musielibyśmy robić mleku szczepienia i wypasać krowy na trawniku pod domem, żeby tylko Bóg nie miał za złe przetrzymywanie mleka w lodówce.”

*

Ryba śmierdzi od głowy. „Wysłuchałam – pisze prof. Magdalena Środa – wypowiedzi abp Jędraszewskiego, który porównywał miesięcznice smoleńskie i kontrmanifestacje do sytuacji księży prześladowanych przez SB, dlatego, że mieli odwagę modlić się podczas mszy za internowanych. W roli dzielnych księży widzi dziś abp Jędraszewski – rząd, a w roli SB – opozycję. To więcej niż kuriozalne. Zaprawdę, trudno zrozumieć taką opinię zwłaszcza, że wygłasza ją autorytet kościelny, który w naszym kraju ma charakter autorytetu moralnego.”

Podzielam oburzenie Pani Profesor. Sądzę, że autorytet urzędu biskupiego nie uprawnia do narzucenia wiernym prywatnych poglądów politycznych. Zbawienie człowieka bowiem, co nie dla wszystkich jest oczywiste, nie jest uzależnione od popierania konkretnej partii politycznej.

*

Przez głupotę i zacietrzewienie tracimy czas na spory, których rozwiązanie przy zdroworozsądkowym spojrzeniu jest oczywiste. Przed laty na ówczesnego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego spadły gromy oburzenia, bo powiedział, że Polska to „dziki kraj”. Myślę, że miał sporo racji. Jesteśmy krajem, w którym głupota rozpycha się łokciami i narzuca ćwierćinteligencki światopogląd, ponieważ jest święcie przekonana, że w imię własnych wartości nabyła prawo do ingerencji w życie innych ludzi.

Zbigniew Noska

 

  1. PS. Po dwóch miesiącach przerwy udało się odzyskach moją stronę internetową z rąk hakerów. Zapraszam więc wszystkich, którzy zgadzają się z tezami moich felietonów lub chcą z nimi polemizować, do dyskusji. Czekam pod adresem noska.pl.

175 Replies to “Gdy głupota rozpycha się łokciami”

  1. Tym razem trochę wyprzedziłem Pana Zbigniewa i nie chwaląc się wysmarowałem poniższy tekst na Portalu NIE, na temat 6 milionów, które spadły Kościołowi jak manna z Nieba głodnym ojczulkom Kościoła nad Wisłą. Myślę, że i tu podźwignie ciężar jaki nałożył na nas autor. Tekst odnosi się do pewnego fragmentu prasowego w tej sprawie.

    Frukta dla Bozi.

    (…)Wspieramy te instytucje, które są związane z dziedzictwem narodowym o najwyższej wartości – powiedział minister kultury Bogdan Zdrojewski, komentując przyznanie 6 mln zł dotacji Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Wnioski złożone w tej sprawie do CBA i prokuratury uznał za bezzasadne.
    Minister ustosunkował się do krytyki, którą wywołała w Polsce decyzja o przyznaniu przez jego resort dotacji w wysokości sześć milionów złotych na budowę muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego przy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

    Zdaniem szefa resortu beneficjenci tacy, jak archidiecezja warszawska, są uprawnieni do starań o wspomaganie ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i czynią to od kiedy takie programy zaczęły powstawać.(…)

    Ten architektoniczny pier……nik już dość zżarł publicznych pieniędzy. Jak widać dupowłaztwo polityków w kościelny zad nie ma granic. Wejść jak najdalej bez wazeliny, żeby tylko pantofelki wystawały, to główne zadanie polityków PO. Przejdźmy jednak nad tym do porządku dziennego.

    Np. Majewski – taki już jego los robaczy, że nikt z nim się nie liczy. Grunt zadowolić klasę próżniaczą i wydać kolejne litry krwawicy narodu na domek dla Bozi.

    Moje oczy są stare, moje uszy są stare i rozum sklerotyczny, lecz pomimo to, a może dlatego, z racji doświadczenia życiowego zauważam tendencję, która mnie osobiście napawa optymizmem. Jak mało co w tym j….m katolandzie. Wyraźnie rośnie opór przeciw takim posunięciom. Jeszcze kilkanaście lat temu Polacy pomruczeli sobie pod nosem. I to ci odważniejsi. Dziś już bardzo szeroko grzmią na ten temat politycy lewicy i media. Żądają wyjaśnień od ministra, a może nawet złożą wniosek o odwołanie go. Wniosek taki pewnie by upad, ale takie jest prawo opozycji. Liczy się również głośne mówienie, że oto są ludzie w tym kraju, których takie decyzje finansowe w…….ją.

    I teraz „dowalę” tym co to uważają TR za niegodną uwagi partię. Proszę mi tu nie sarkać, że czepiają się krzyża w sejmie, itp. Bo właśnie takie sprawy poruszane często, nagłaśniane, dają odwagę i powodują to, iż unosimy głowę. Unosimy głowę nie tylko przeciw grabieniu naszego budżetu na rzecz Kościoła, Unosimy głowy o sprawy pedofilii w Kościele, o to, że Kościół i zgromadzona wokół niego żandarmeria chroniąca tzw. życie poczęte, blokuje ustanowienie cywilizowanego prawa w sprawie in vitro, naciska na wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji, i ostatnio usiłuje blokować gender wmawiając ludowi, że to gorsze zło niż komunizm. Na razie efekt buntu racjonalistów jest niewielki. Ale jeżeli będziemy postępować konsekwentnie, to prędzej czy później cel zostanie osiągnięty. Gdyby nasza świadomość była taka sama jak 25 lat temu, to przyjęlibyśmy polecenia z ambony miękko jak wsadzić palec w gówno. Tak jak przyjęliśmy religię w szkołach. TR jest krytykowany za tzw. walkę z Kk. Mówi się, że to objaw braku koncepcji politycznej. Tylko dlaczego w tej chwili najgłośniej wydziera się SLD, kiedy wydaje się 6 milionów. SLD nigdy jeszcze tak głośno nie przeciwstawiało się Kościołowi. Może z wyjątkiem posłanki Joanny Senyszyn, która tak na marginesie nie pasuje do tego rozmodlonego towarzycha pod przewodnictwem jego świątobliwości apb Jerzego Wenderlicha.

    Wydaje mi się, że pomimo naszych narzekań powoli, mozolnie rośnie świadomość Polaków, że hydra zwana Kk w Polsce nazbyt się rozpanoszyła i trzeba jej łepek przyciąć. A zasługę trzeba tu przypisać TR-owi i feministom.

    Kościół jest wielkim forum, które zaangażowało się w politykę. Podporządkowało sobie ugrupowania polityczne. Politycy o tym wiedzą, że planowo, co cztery lata mamy wybory. Wskazanie paluchem na kogo lud boży ma głosować jest w naszym przypadku bardzo ważny. Nikną gdzieś zamierzenia i programy partyjne dla ludu. Ważne jest to ile na plebanii kasy obiecano spaślakom do kuferka. Bo dziś lud boży chodzi do kościoła nie po to aby się pomodlić, tylko po to, aby odebrać codzienną porcję agitacji politycznej.

    I wtedy kończy się tak, że tłusty katabas, leń i próżniak, łachudra nieobyczajna jest chroniony. Może nawet poczynać sobie dobrze z nieletnimi. Na dodatek czerpie frukta w postaci przypływu gotowizny. A ty narodzie biedny płać. Płać, bo podobno będziesz zbawiony.

  2. Obuz ty należysz do tych sześciu procent nie katolików?. A u proboszcz byłeś?Apostazji dokonałeś? A Pan Panie Noska to do jakiej części się zalicza? 94% czy 6%.?

  3. Świątynia Opatrzności Bożej budżet państwa kosztowała już niemal 130 mln zł. Kilka dni temu przekazanie Kościołowi 6 mln zł przez ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego – to mały pikuś.Świątynia jest finansowana przez państwo od 5 lat. Najpierw poszła transza 20 mln zł, a druga już była zdecydowania wyższa – 40 mln zł. Zdrojewski mówi, iż idzie to tylko na muzeum JP II i Wyszyńskiego. Powstaje pytanie: ile kosztuje muzeum?
    A politycy nic nie mają przeciw takim wydatkom, oprócz lewicowych. Politycy wszak żyją na garnuszku państwa.
    Prawica dałaby nawet więcej na świątynię, bo kler to ich propagandyści, ambona jest trybuną.

  4. To nie będzie świątynia, ani muzeum, to będzie jakiś Stadion Narodowy, albo Pałac Kultury i Nauki. To pieniądze wyrzucane w błoto. Nasze pieniądze.Takie muzeum niech funduje sobie Kościół. To jest burdel, ministrze Zdrojewski. Do doopy

  5. W niedwanym wydaniu Faktów po faktach TVN24, pan Marek Borowski powiedział coś w tym rodzaju: te 6 mln zł to drobiazg w porównaniu z kwotą ponad miliarda zł jaką co roku państwo polskie przekazuje na Kościół, co ma się nijak do konstytucyjnego zapisu rozdzielności państwa od kościoła.

    Mnie pozostaje wniosek następującej traści: w państwie narodowego katolicyzmu wszystko jest możliwe poza przestrzeganiem prawa i zdrowym rozsądkiem.

  6. andy pisze:
    9 lutego 2014 o godz. 15:10

    „Świątynia Opatrzności Bożej budżet państwa kosztowała już niemal 130 mln zł. Kilka dni temu przekazanie Kościołowi 6 mln zł przez ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego – to mały pikuś.Świątynia jest finansowana przez państwo od 5 lat. Najpierw poszła transza 20 mln zł, a druga już była zdecydowania wyższa – 40 mln zł.”

    Andy, to ten o którym ktoś pisze, że „mu klepka odpadłą” a inny sądzi, że to ORMO- prokurator forum. Andy człowieku co ty wypisujesz? Skąd wziąłeś te liczby (oprócz 6 mln) Ja uważam,że napisałeś (pewnie za kimś) kompletne bzdury. Udowodnić?

    Andy a tak poza tym, ty należysz do tych 94% o których pisze Noska czy do reszty?

  7. Trzeba uważnie słuchać. Zdrojewski wyrażnie powiedział, że juz 5 razy dawał pieniądze, a PiS dwa razy i to dwucyfrowe sumy. Zlicz sobie. To po pierwsze
    A teraz w kwestiach statystyki: Według ostatnich sondaży 94 proc Polaków deklaruje się jako katolicy. Tylko trochę ponad 80 , że wierzy w Boga a niecałe 50 procent wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa. I taki jest ten polski katolicyzm.

  8. Obuz i Noska niech przyjdą do mnie pod okno, to im rzucę na bruk ulicy po 15 groszy. Tyle z kieszeni przeciętnego Polaka poszło na Świątynię Opatrzności Bożej, wotum Narodu za wolność, która nie ma ceny.

  9. Bardzo ciekawie Noska zadzierzgnął wątek kościelny przez odniesienie do wojskowości. Kiedyś w bloku na Łowieckiej był znany przypadek, że jeden mieszkaniec zaprzestał rzygania z balkonu na kwiaty sąsiada, ale za to zrobił mu kupę na wycieraczkę.

  10. andy pisze:
    10 lutego 2014 o godz. 08:47
    „Trzeba uważnie słuchać. Zdrojewski wyrażnie powiedział, że juz 5 razy dawał pieniądze, a PiS dwa razy i to dwucyfrowe sumy. Zlicz sobie.”

    Wiesz co Andy zgodnie z twoim życzeniem policzyłem ileż to wydał minister Zdrojewski na Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Poniżej podaje zestawienie zgodnie z sprawozdaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego:
    Rok
    2008- kwota: 29.589.000
    2009- kwota: 0
    2010- kwota: 0
    2011- kwota: 4.000.000
    2012- kwota: 0
    2013- kwota: 4.000000 (planowana, brak jeszcze sprawozdania za 2013)
    2014- kwota: 6.000.000
    Razem po podliczeniu: 39.589.000 zł. Czy się zgadza możesz sprawdzić na stronie MKiDN.

    Natomiast to, że jak piszesz „PiS dwa razy i to dwucyfrowe sumy” to szukałem o tym informacji ale nie znalazłem. Może dlatego, że były jak to piszesz „dwucyfrowe sumy”, a wiec w przedziale 10 zł do 99 zł. Maksymalnie 198 zł. Trochę mało. Ale zawsze coś. Jak masz inne informacje to proszę podaj, Nie,nie. Nic takiego. Czytałem, słyszałem itp. Konkretnie dokument, sprawozdanie lub stronę z przekazanymi przez PiS kwotami. ..

    1. Niedowiarkowi radzę przeczytać ten tekst i dokładnie tekst Zbigniewa Noski. Bo inaczej walisz waść jak cepem.

      http://natemat.pl/91027,swiatynia-opatrznosci-bozej-horrendalnie-droga-budowa-bez-konca-ktora-opatrznosc-opuscila-ale-wspieraja-politycy

      A może ten autor tez kłamie i bierze dane z sufitu. Tylko niedojda uważa, że pieniki na ŚOB Ida z budżetu państwowego tylko z ministerstwa kultury. W tym przypadku mam do czynienia z deltą zasilająca. Niczym delta Amazonki, Dunaju.

  11. Obuz pisze:
    10 lutego 2014 o godz. 19:11

    A w czym Obuz IPN TN się pomylił. Wklejam ostatni fragment tego co podałeś linka:

    „Dotychczas jako podatnicy bezpośrednio dofinansowaliśmy budowę Świątyni Opatrzności Bożej 40 milionami złotych. Do ukończenia jej i Muzeum potrzeba jeszcze ok. 66 mln zł. Ciekawe, jaka część tej kwoty będzie pochodziła z budżetu państwa.”

    Obuz. IPN TN pomylił się albo podał inną kwotę. Podał 39.589.000zł.(słownietrzydzieścidziewięćmilionówpięćsetosiemdziesiątdziewiećtysięcyzłotych) to prawie 40 mln zł. Obuz jak coś czytasz to czytaj z zrozumieniem. Przez te swe antyklerykalne zacietrzewienie tracisz zdolność myślenia.

    A tak nawiasem mówiąc. Obuz byłeś u proboszcza? Apostazji dokonałeś?

    1. A ciebie gubi naiwność bożego baranka.

      40 milionów z budżetu państwa. A jak uważasz, 90 to niby ojczulkom z nieba spadło?

      „…Warto też wspomnieć o 30 tonach miedzi wykorzystanej do pokrycia kopuły, którą podarował koncern KGHM. Według ówczesnych cen jej wartość to ponad 700 tys. zł….”

      „…Pośrednio pieniądze na Świątynię przekazano też z budżetu Samorządu Województwa Mazowieckiego. Marszałek Adam Struzik był współzałożycielem Instytutu Papieża Jana Pawła II. Ale teraz kasa Samorządu świeci pustkami i jak usłyszeliśmy w Urzędzie Marszałkowskim „dobre czasy jeśli chodzi o finansowanie projektów się skończyły”….”

      A gdzie przejrzystość finansowania budowli?

      Jeżeli forsa poszła z regionu, to przecież jasne, że mieszkańcy za to zapłacili w podatku. Jeżeli KGHM zafundował blachę miedzianą, to jasne, że pracujący tam robol nie dostał np. premii. Przykłady można mnożyć

      Cóż, ojczulkowie wielebni pozostałą część zarobili ciężko tyrając własnymi rękoma. Urabiając się po łokcie. Widać po spasłych brzuchach i gębach rumianych, fioletowych, jak ta praca na ich zdrowiu się odbija.

      Cała ta kwota ściągnięta z ludzi w oszukańczy sposób. Skoro to tak ważna dziękczynna budowla, to dlaczego jej finansowanie nie jest publikowane, żeby przecięty Polak wiedział co stawia w Warszawie dla Bozi i ile go to kosztuje.

  12. „Stawiam na dyskusję umiejących rozmawiać spokojnie i na temat.” To z Pana blogu Panie Noska. A więc spokojnie z Panem porozmawiam.

    Widzę Panie Noska, że dotacje z budżetu na Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego budzą w Panu oburzenie. Dla mnie to są dotacje na muzeum . Dla Pana to dotacje na Świątynie Opatrzności Bożej. Ja jednak chętnie takie muzeum zwiedzę. Papież Jan Paweł II a szczególnie Prymas Wyszyński przeprowadzili „swój lud ” przez „czerwone morze komunizmu”. I chwała Im za to. Wie Pan w tym co Pan napisał to zaciekawiło mnie, że tak Pan się oburza na dotację z budżetu na muzeum. Ciekawe jest to, że nie oburzał się Pan jak to samo ministerstwo udzielało dotacji z budżetu na Muzeum Historii Żydów Polskich. I to jakich dotacji. Na przykład taki rok 2011r. Podaje Pan, że Świątynia Opatrzności Bożej otrzymała 4.000.000. a ile otrzymało Muzeum Historii Żydów Polskich? 29.195.000zł. Ile to razy więcej? Ponad 7 razy. A rok poprzedni 2010. Muzeum w Świątyni dostało…0zł. A Muzeum Historii Żydów Polskich? Proszę bardzo dane z ministerstwa. Otrzymało 25.772.000. I co nie oburzał się Pan wtedy, że: tu Pański cytat „a dla wielu nie starczyło pieniędzy”. A wie Pan ile miało kosztować z budżetu Państwo Polskie te muzeum MHŻP. Poniżej podaje Panu linki do strony internetowej Sejmu. Jest tam odpowiedz ministerstwa na zapytanie posła Halickiego w sprawie kosztów budowy MHŻP. Muzeum miało kosztować 80 mln zł. Potem doszło do 200 mln zł a skończył się na 320 mln zł. Z czego ministerstwo wraz urzędem miasta Warszawy dofinansowało około 200 mln zł (słownie dwieściemilionówzłotych). To muzeum i to muzeum. A Pan jako podatnik się burzy na 6 mln., a na 200 mln? Podliczając od 2008r dotacje ministerstwa Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego to otrzymało ono 39.589.000zł. Panie Noska ciekawi mnie ile osób będzie zwiedzać jedne muzeum a ile drugie. Może inaczej. Ilu Polaków będzie zwiedzać te muzea.

    http://orka2.sejm.gov.pl/Iz6.nsf/0ef7f697fde785dac125737800332d33/0135780e8baa0e8d4125740c0052151d?OpenDocument

    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/00E421BD

    A jeszcze na koniec uzasadnienie największej jak dotychczas dotacji. Jest to ujęte w sprawozdaniu MKiDN za 2008r.:
    „Przyznaną dotację pochodzącą z rezerwy celowej budżetu państwa w wys. 29.588 tys. zł
    przyznano Archidiecezji Warszawskiej, w ramach Programu Ministra Rozwój infrastruktury kultury i szkolnictwa artystycznego, z przeznaczeniem na realizację projektu pn. „Wykonanie robót żelbetowych dla części kulturalno – muzealnej Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie ul.Klimczaka” (umowa nr 9913/08/DSA z dnia 5 czerwca 2008 r.). Celem realizacji powyższego zadania jest budowa Muzeum w kompleksie Świątynnym Opatrzności Bożej w Warszawie, jako części kulturalno-muzealnej, gdzie planuje się usytuowanie ekspozycji związanych z kard. StefanemWyszyńskim oraz Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Ponadto Muzeum będzie ukazywać swą działalnością wspólną historię i tradycję Kościoła Rzymskokatolickiego poprzez gromadzenie zabytków, zbiorów i dokumentów wraz z ich zabezpieczaniem i konserwacją. Powstanie Muzeum będzie miało duży wpływ na wzrost atrakcyjności kulturalnej Warszawy.”

    Wiem Panie Noska, że …. . Każdy z nas zostanie przy swoim zdaniu. Oj Panie Noska, pomyśli Pan, żem antysemita. Dla Pana, Panie Noska budzą protesty dotacje do Muzeum Jan Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz ponad tysiącletniej obecności Kościoła Rzymskokatolickiego w historii Polski. Ogromne zaś dotacje do Muzeum Historii Żydów Polskich pomija Pan milczeniem. Chyba nie zaprzeczy Pan, iż wkład Jan Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz ponad tysiącletniej obecności Kościoła Rzymskokatolickiego jest inny niż Żydów polskich. Pomijam tu postacie Hilarego Minca, Jakuba Bergmana i innych im podobnych Żydów bo oni mieli na tę historię szczególny wpływ. .

    1. Trudno się dyskutuje w sytuacji, gdy adwersarz nieuważnie czyta tekst autora i przypisuje mu poglądy, których w nim nie ma. Mam podobny do Pana pogląd na temat roli kościoła w Polsce.Jako Wielkopolanin z dziada pradziada wiem, jaką rolę odegrali księża w „najdłuższej wojnie nowożytnej Europy” (pamięta Pan ten serial ?)
      Podobnie jak Pan chętnie obejrzę eksponaty w muzeum JP II oraz Kardynała Tysiąclecia i cieszę się, że ono powstaje .Krytykuję sposób, w jaki się to muzeum – świątynię dotuję. Moim zdaniem w związku z historycznym i symbolicznym znaczeniem budowy tej świątyni sejm powinien przyjąć okolicznościową ustawę zawierającą klarowny zapis o wybudowaniu jej przez naród ( ze składek) i państwo ( z budżetu). A tymczasem „sposób finansowania Świątyni jest manipulacją, która kompromituje państwo, prawo a także kościół. Prawo udaje, że obowiązuje, państwo udaje, że szanuje konstytucję, a kościół, udaje, że buduje muzeum a nie Świątynię” Przepraszam, że cytuję sam siebie ale w tym cytacie zawarta jest teza mojego felietonu. Sądzę, że z nią się Pan zgodzi, że można to było zrobić prosto, klarownie i bez hipokryzji, która psuje państwo polskie.

  13. Budowa Świątyni Opatrzności Bożej ślimaczy się już od wielu lat. Ponieważ wierni Kościoła katolickiego nie byli skłonni, mimo nawoływań hierarchów kościelnych, jej sfinansować z dobrowolnych datków, zaangażowano do jej budowy polityków, którzy wspierają budowę świątyni z naszych podatków.

    Nie udało się przekazać 20 mln zł z rezerwy celowej (zakwestionowałby to zapewne Trybunał Konstytucyjny), więc środki publiczne idą z budżetu Ministerstwa Kultury. Zapisana w konstytucji neutralność światopoglądowa państwa to bajeczka dla naiwnych.

  14. Jak widzimy niektórzy Polacy obligatoryjnie przyjmują, że jeżeli cokolwiek dzieje się wokół Kk, w tym wszelkie przepływy gotowizny pomiędzy Państwem a Kościołem, nie może podlegać weryfikacji narodu. Broń Boże, bo zaraz odzywają się obrońcy fałszywie rozumiejący rolę Kościoła w Polsce. Otóż nie moi drodzy. Trzeba się do takich kwestii przyzwyczaić. Bo Polacy już nie gęsi.

    Kościelni panowie są po prostu leniwi i nie chce im się wziąć do roboty. Co powinni zrobić w przypadku realizowania zamierzenia na taką skalę? To samo co robi Jerzy Owsiak. WOŚP tylko w jeden dzień potrafi zebrać około 40 milionów złotych na cele pomocy.

    Czy nie można było zorganizować się właśnie w taki sposób? Zorganizować wolontariuszy z puszkami pod świątyniami, aukcje, itp. W dolnych częściach hierarchii kościelnej jest wielu młodych kapłanów, którzy chętnie zaangażowaliby się w taką sprawę. Niech zbiorą połowę tej kwoty, którą Owsiak zbiera na WOŚP. Trzeba tylko myśleć i chcieć. Ale, kiedy jest się nierobem z natury, to jest jak jest. Nie ma się o co obrażać.

    I sprawa najważniejsza. Trzeba budzić zaufanie społeczne, jak Jerzy Owsiak. Z taką reputacją jaką ma dzisiejszy kler, zaufania nie będzie. Trzeba zmienić retorykę, oczyścić się. Trzeba być przyjaznym dla ludzi i dla ich potrzeb. Trzeba zamknąć „papugę” takiemu Rydzykowi i ks Oko siejącym ferment i nienawiść. A i Michalik musi odejść. I wielu innych arogantów. Wtedy bez problemu ŚOB byłaby już dawno wybudowana i mogłaby by być warszawską perłą.

    Tak stanowi jeden z przykładów hipokryzji Kościoła i Państwa. I ta pozostanie. Polacy zawsze pamiętać będą kontrowersje wokół j powstawania.

  15. Przed chwilą w internecie pojawiła się wiadomość, że Kukliński wpadł przez biskupa.
    „Lamos lub Latynos – tak nazywano agenta PRL, który był wtyką ówczesnych władz w Watykanie. Na antenie TV Republika Sławomir Cenckiewicz ujawnił, że owym agentem był arcybiskup Janusz Bolonek”.

  16. Kim jest Bolonek? Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi i tamże 17 grudnia 1961 przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Jana Wawrzyńca Kulika. W latach 1961–1962 studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a od 1962 kontynuował naukę w Rzymie, m.in. na Papieskiej Akademii Dyplomatycznej. Jest doktorem teologii i prawa kanonicznego.
    Od początku lat 70. XX wieku pracował w watykańskich placówkach dyplomatycznych w Nikaragui, Stanach Zjednoczonych, Egipcie, a w latach 1979–1989 był zatrudniony w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.
    W Sekretariacie Stanu pracował Zespole w ds. Stałych Kontaktów Roboczych między Stolicą Apostolską a Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Przygotowywał też podróże apostolskie Jana Pawła II do Polski w latach 1983 i 1987. W 1989 był członkiem Komisji Mieszanej Stolicy Apostolskiej i władz PRL zajmującej się wznowieniem stosunków dyplomatycznych między obiema stronami.
    25 września 1989 został mianowany nuncjuszem apostolskim w Wybrzeżu Kości Słoniowej, a 20 października 1989 został podniesiony do godności arcybiskupa. Sakrę biskupią otrzymał w Bazylice św. Piotra w Rzymie z rąk papieża Jana Pawła
    Następnie pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego w Rumunii (1995–1998) i Urugwaju (1999–2008). 24 maja 2008 został mianowany nuncjuszem apostolskim w Bułgarii, a 4 maja 2011 w Macedonii. Postanowieniem prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z 2 października 2012 „za wybitne zasługi w rozwijaniu współpracy między Rzecząpospolitą Polską i Stolicą Apostolską, za działalność na rzecz środowisk polonijnych i promowanie polskiej kultury” został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

    ALE JAJA!!!

  17. Z blogu Armanda Ryfińskiego

    Złodzieje, oddajcie nasze miliony!
    7 lutego 2014
    Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Bogdan Zdrojewski przyznał z Funduszu na Infrastrukturę Kultury 6 000 000 PLN dotacji dla Archidiecezji Warszawskiej.

    Zgodnie z art. 43 ust 1. Ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej inwestycje sakralne i kościelne powinny być finansowane ze środków własnych kościelnych osób prawnych.

    Minister Bogdan Zdrojewski nie przestrzega tego prawa. Mimo iż przedstawiciele Ministerstwa twierdzą, iż wspierają budowę muzeum Jana Pawła II, a nie Świątyni Opatrzności Bożej należy zauważyć, iż beneficjentem jest kościelna osoba prawna (Archidiecezja Warszawska), a nie organizacja lub ciało prawne związane w jakikolwiek sposób z kulturą.

    Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia, iż Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, jest niezależna od związków wyznaniowych, a jej władze winny zachować bezstronność w sprawach religijnych i światopoglądowych, więc MKiDN powinno wspierać inwestycje, które będą dobrem wspólnym wszystkich obywateli, a nie jednej instytucji kościelnej, która wyłącznie będzie czerpała korzyści z realizacji inwestycji.

    Fakt, iż Bogdan Zdrojewski przyznał najwyższą dotację na budowę Centrum Opatrzności Bożej (6 000 000 PLN z 20 000 000 przyznanych 73 instytucjom), mimo tego, że wniosek Archidiecezji Warszawskiej był najniżej punktowany ze wszystkich złożonych, a otrzymał najwyższą dotację, może sygnalizować podejrzenie wystąpienia korupcji. Zaledwie 0,2 punktu zdecydowało o tym, że przedmiotowa dotacja mieściła się w wymaganych kryteriach do przyznania dotacji.

    Dotacja przyznana przez Ministra Zdrojewskiego jest wyrzucaniem publicznych pieniędzy w próżnię. Świątynia Opatrzności Bożej budowana jest od 12 lat, a jej koszt już o 100 000 000 PLN przekroczył przewidywaną w projekcie wartość. Nie wiadomo czy budowa zostanie kiedykolwiek zakończona, a jeśli tak, to czy w jakikolwiek sposób będzie służyła celom kulturalnym. Podejrzenie budzą również dotacje przyznane w roku 2008 – 30 000 000 PLN i w 2011 – 4 000 000 PLN, dotacja ta została zakwestionowana przez Najwyższą Izbę Kontroli. Podejrzane jest również przekazanie 20 000 000 dotacji przez marszałka województwa – Adama Struzika, którego brat został niedawno proboszczem nowej parafii obejmującej ŚOB. Czy marszałek województwa nie kupił bratu intratnej posady za pieniądze podatników? Należy zbadać, czy przyznane w poprzednich latach środki zostały wydane zgodnie z przeznaczeniem i w kwotach odpowiadających realiom rynkowym. Niewątpliwie będzie to trudne lub niemożliwe, ponieważ wiadomo, że pieniądze w Kościele po prostu giną, a dowodem na ich wydanie może być oświadczenie księdza lub biskupa lub odmowa udzielenia wyjaśnień. Biorąc pod uwagę ten fakt należy stwierdzić, że w interesie Kościoła nie jest zakończenie tej inwestycji, tylko ciągła rozbudowa i wyprowadzanie publicznych pieniędzy.

    Przekazanie tak wysokiej sumy pieniędzy na cele kultu religijnego, czy kultu Jana Pawła II zamiast na cele kulturalne jest niewątpliwie działaniem na szkodę interesu publicznego, wobec czego za konieczne i zasadne uważam zbadanie, czy Bogdan Zdrojewski dopuścił się przestępstwa z art. 231 Kodeksu Karnego, a jeśli tak, to czy zrobił to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej i wnoszę o wszczęcie oraz przeprowadzenie postępowania przygotowawczego w przedmiotowej sprawie przez prokuraturę. W tym celu zawiadomiłem prokuraturę oraz CBA.

  18. ps.
    Czy jest zasadne rzucanie podejrzeń, iż minister kultury odniósł jakieś korzyści materialne? Myślę, że raczej nie. Mamy do czynienia najwyraźniej ze zwykłym wasalstwem wobec Kościoła. Dlatego oficjalnie mówi się o tym, że dotacje są przeznaczone na budowę muzeum JP II i Kardynała Wyszyńskiego. Sprytny zabieg oszukańczy. Uważam jednak, że państwo powinno co do złotówki rozliczyć za to Kościół. Czy aby na pewno sumy te zostały prawidłowo zainwestowane. Tylko znowu napotykamy na uległość naszych instytucji wobec tego molocha. Wątpić należy, jakiekolwiek rozliczenie będzie wykonane uczciwe.
    Winne jest tu nasze koślawe prawo, które tworzą tak samo koślawi politycy, a nie inni. I co najważniejsze ubezwłasnowolnieni przez Kościół. To jest choroba, z którą trzeba dziś walczyć. Potrzeba głośnego głosu ludzi uczciwych.

  19. Czy proboszcz z Obrzycka spoliczkował chłopca, kiedy podczas komunii św. opłatek spadł na posadzkę? Tak twierdzi część świadków. Kapłan musi tłumaczyć się przełożonym. Do incydentu miało dojść w piątek podczas mszy św. w kościele w Piotrowie w powiecie szamotulskim. Mała świątynia jest filią parafii pw. św. Piotra i Pawła w Obrzycku. Konkretny opis tej sytuacji znalazł się na Facebooku i ma już ponad 2,3 tys. udostępnień. „Na mszy św. o 15.30 podczas podawania komunii św. doszło do zatrważającego incydentu. 10-letniemu chłopcu przyjmującemu komunię św. niefortunnie opłatek upadł, gdy się po niego przed ołtarzem nachylał. Proboszcz z Obrzycka uderzył go za to w twarz. Dziecko zapłakane wybiegło z kościoła. ( )” – napisała na portalu społecznościowym jedna z parafianek. Sprawa została zgłoszona na policję, ale funkcjonariusze nie wszczęli postępowania, bo dziecko nie miało na twarzy żadnych obrażeń. Uznali, że nie było podstaw do jakiejkolwiek interwencji. – Ojciec dziecka został pouczony, że może złożyć zawiadomienie z oskarżenia prywatnego. Za naszym pośrednictwem tego nie zrobił – mówi Sandra Śrama, rzeczniczka szamotulskiej policji. Rodzice dziecka chcą w środę złożyć zawiadomienie w sądzie.
    We wtorek proboszcz Józef Mikołajczak był w parafii nieosiągalny. Pod numerem biura parafialnego zgłaszała się jedynie automatyczna sekretarka. Ksiądz przedstawił własną relację tego zdarzenia swoim przełożonym. Sprawę przedstawia zupełnie inaczej. – Spadła komunia św. Kapłan poprosił dzieci o odsunięcie się, żeby nie doszło do profanacji. Według jego relacji nie ma mowy o żadnym uderzeniu, nikt nie wybiegł z płaczem z kościoła – tłumaczy ks. Mariusz Marciniak, dziekan dekanatu szamotulskiego. Proboszcz z Obrzycka złożył także telefoniczne wyjaśnienia w poznańskiej kurii. Teraz musi je przesłać na piśmie, planowane jest także spotkanie z metropolitą poznańskim.
    Po tym, jak sprawa nabrała rozgłosu na portalach społecznościowych i w lokalnych mediach, w Obrzycku i pobliskim Piotrowie zrobiło się spore poruszenie. Wierni chętnie rozmawiają z dziennikarzami. – Proboszcz sprawia wrażenie, że dzieci w kościele mu tylko przeszkadzają. Ciągnie je za uszy, poszturchuje. To zdarzenie przelało czarę goryczy. Trzeba zaprotestować – mówi jedna z mieszkanek Obrzycka. A drugi z parafian dodaje: – Jak tylko mam okazję, jeżdżę na mszę św. do Szamotuł, bo obyczaje naszego proboszcza są nie do zniesienia. Czemu winne są dzieci?
    Proboszcza z Obrzycka znają także lokalni dziennikarze. – Rzeczywiście, to nie pierwsze, kontrowersyjne zachowanie tego kapłana. Wystarczy, że na mszy św. jakieś dziecko zapłacze, a on już przerywa nabożeństwo. Wielu rodziców czuje z tego powodu ogromny dyskomfort – mówi Jakub Monterial, dziennikarz „Gazety Szamotulskiej”. Spora grupa parafian z Piotrowa i Obrzycka nie kryje oburzenia. Skrzykują się na Facebooku, w najbliższą niedzielę przed mszą św. o godz. 11.45 planują akcję „Dzieci należą do Kościoła”. Zachęcają, by w tę niedzielę pojawiło się na mszy św. jak najwięcej dzieci. Szykują także pismo z oficjalny protestem, które chcą przesłać do poznańskiej kurii. – Mamy nadzieję, że rodzice tego dziecka nie zostaną sami. W piątek to było ich dziecko, a jutro może być nasze. Koniec przyzwolenia na poczynania naszego proboszcza, czas na zmiany – przekonują.
    W obronę duszpasterza angażują się członkowie parafialnych organizacji z Obrzycka. – Protestuje mała grupa tych samych krzykaczy, którzy nawet nie są zaangażowani w życie parafii i nie wiedzą, co się tutaj dzieje. Ale do tego jesteśmy już przyzwyczajeni – przekonuje jeden ze zwolenników proboszcza.
    Ks. Józef Mikołajczak kieruje parafią w Obrzycku od 1999 r. Do tej pory nie było na niego oficjalnych skarg.

  20. Informacja na temat wniosku SLD do Najwyższej Izby Kontroli, która ma zbadać wydatki państwowej spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Jest to reakcja Sojuszu na publikację tygodnika, który ujawnił, że kierownictwo PSE (związane z PSL) z pieniędzy spółki dotuje m.in. parafię w Powsinie – np. kupując proboszczowi szaty liturgiczne oraz przekazując darowizny. Wprost.pl cytuje wypowiedzi Rzecznika Prasowego SLD Dariusza Jońskiego oraz Wiceprzewodniczącej SLD prof. Joanny Senyszyn, którzy na spotkaniu z dziennikarzami w Sejmie uzasadniali wniosek. Joński powiedział, że „ta strategiczna spółka powinna inwestować pieniądze w to, do czego została powołana, a nie w polski Kościół”. Prof. Senyszyn dodawała, że finansowanie Kościoła prosto z budżetu państwa lub przez spółki skarby państwa jest „niedopuszczalne” i – jak stwierdziła – jest to „sytuacja charakterystyczna dla państw wyznaniowych”.

  21. Witam ponownie Panie Noska. Dziękuje za odpowiedź. Ponieważ w odpowiedzi poruszył Pan temat, który obecnie mnie bardzo interesuje postanowiłem ponownie zabrać głos.

    „ Moim zdaniem w związku z historycznym i symbolicznym znaczeniem budowy tej świątyni sejm powinien przyjąć okolicznościową ustawę zawierającą klarowny zapis o wybudowaniu jej przez naród ( ze składek) i państwo ( z budżetu).” To Pana wpis. I Tu ma Pan rację. Jest to grzech zaniechania, który teraz po latach się mści. Myślę tutaj o rządzie AWS, który nie spowodował uchwalenie stosownej ustawy a jedynie Senat a później Sejm podjął uchwałę. Co prawda zapewne ustawa z zapisem jak Pan wspomniał ,iż tu ponownie cytuje Pana: „ustawę zawierającą klarowny zapis o wybudowaniu jej przez naród ( ze składek) i państwo ( z budżetu).” spotkałaby się z gwałtownym sprzeciwem w sejmie SLD to jednak miałaby moc prawną a nie sądzę aby ówczesny prezydent Kwaśniewski ją zawetował.

    Przeczytałem dyskusję jak wówczas (22.10.1998r) toczyła się w Sejmie w sprawie uchwalenia powyższej uchwały. Spodobał mi się głos jaki zajęła w tej sprawie Olga Krzyżanowska:
    „ Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Myślę, że wartością każdego narodu jest pamięć, pamięć o tradycji. Nikt z nas, niezależnie od swoich przekonań religijnych, od wiary, którą wyznaje, nie może negować, że Kościół polski, katolicyzm jest najważniejszą z naszych tradycji, która pozwoliła nam przetrwać w najtrudniejszych czasach, wtedy, kiedy nie było państwa, kiedy Polska nie była wolna.
    I myślę, że ta inicjatywa – przecież nie ustawy, tylko uchwały Sejmu, która przypomina nam o naszych wartościach, przypomina nam o tradycji, bez której być może byśmy nie przetrwali, o Kościele, bez którego w czasach najcięższych byłoby nam znacznie trudniej i ciężej – jest cenna i warta poparcia. Sądzę, że w tym duchu ci wszyscy z nas, którzy to rozumieją, którzy się czują z tym związani, będą za tą uchwałą głosować. Dziękuję bardzo. „

    Przeczytałem także głos jaki w imieniu klubu SLD zajęła Posłanka Joanna Sosnowska. Nie będę jej wystąpienia przytaczać. Smutne (dla mnie), że SLD nie potrafiło wznieść się nawet na to aby poprzeć tę uchwałę, zasłaniając się zapisem konstytucyjnym rozdziału kościoła od Państwa. Z czym także ja się zgadzam. Nie zgadzam się jednak z tym aby nie doceniać roli jaką chrześcijaństwo, kościół katolicki miał w historii Polski. A w gdzie mowa w tej uchwale o jakiś pieniądzach z budżetu Państwa. A Pan Panie Noska pisze o ustawie z budżetowym wkładem na Świątynię Opatrzności Bożej. Już widzę tę postawę środowisk lewicowych. Fale protestów i oburzenia. SLD to SLD. To znaczy dawni…… Przepraszam nie będę podgrzewał atmosfery.

    Na koniec tej części odniosę się jeszcze do Pana wpisu tu cytuje:
    „Jeśli 94 proc Polaków deklarujących się jako katolicy chce budować kościoły za państwowe pieniądze, to niech wybrany z ich woli Sejm Rzeczypospolitej zmieni konstytucję, wprowadzi ustrój teokratyczny i ustanowi kościół państwowy.”

    Proszę Pana, powyższe oceniam jako impulsowo-propagandowe. 94% katolików ( GUS-2011-katolicy Polsce=87,58) w tym niemowlęta i dzieci. Wie Pan jak to jest z tym katolicyzmem. Proszę Pana jak lewicowe ugrupowania zdobędą w Polsce 75% głosów wyborców to nic nie przeszkodzi aby wprowadzić wszystko to chcecie i tu proszę sobie wyliczyć… . Jak zdobędą. Miejmy (to znaczy ja) nadzieję, że nie, ponieważ obawiam się, iż poseł Ryfiński wnioskowałby o spalenie według niego „bohomazu” wraz budynkami jako siedlisko „ciemnogrodu”.

    Teraz powyższe odcinam „Grubą kreską”. Chciałbym Panu podziękować za podpowiedź, myślę tu o filmie „Najdłuższa wojna nowożytnej Europy”. Film oczywiście z tytułu znam. Jakieś fragmenty kiedyś oglądałem. Jednak teraz z racji swoich zainteresowań. Pan zwrócił mi na ten film uwagę. Film obejmuje okres i zagadnienia, które bardzo mnie interesują. Wiem już gdzie mogę ten film nabyć. Mam nadzieję, iż wniesie on wiele do mojej wiedzy.

    Nadto chciałem poruszyć jeszcze jeden temat tym bardziej, iż niedawno pisał Pan na swym blogu o Powstaniu Wielkopolskim: „Zapomniane powstanie”.. Wie Pan jak jestem na zachodzie Europy to lubię zwiedzać muzea, zabytki i inne historyczne miejsca. Oczywiście także w Polsce. Widziałem jak tam dba się o te miejsca. Jak ważne są dni związane z historią danego kraju. Państwo czy też społeczności lokalne są motorem tych działań. Zmierzam do tego, iż nie wierze aby całe społeczeństwo było zainteresowane historią, powstaniami, bitwami, rocznicami itp. Większość żyje troską życia codziennego czy też przyjemnościami tego życia. Jednak trzeba kultywować pamięć o historii swojego kraju i wydarzeniach czy miejscach z tym związanych. Panie Noska ja cieszę, że tacy ludzie są i nie łudźmy się, w skali kraju, regionu jest to niewielka grupa osób. Jednak co najważniejsze te grupy są. W przypadku Powstania Wielkopolskiego duże znaczenie ma moim zdaniem szkolnictwo. Wiele szkół w Wielkopolsce ma za swojego patrona właśnie Powstanie Wielkopolskie. Dzieci czy też młodzież dzięki temu jest zapoznawana z historią tego powstania. Ponadto sądzę szkoła dba też o miejsca pamięci, które znajdują się w okolicy tych szkół. Mnie jednak niepokoi, iż mimo jak sądzę już niewielu grobów na których jest informacja, iż leży w nim pochowany powstaniec wielkopolski, groby te mogą ulec likwidacji z racji braku już rodziny, która opłacała należną z tego tytułu opłatę. Sądzę, iż ten problem powinien być rozwiązany. Państwo cz społeczności lokalne nie mogą i nie powinny zapomnieć o swoich bohaterach, którzy często poświęcili swoje życie czy też zdrowie w walce o wolną i niepodległą Polskę.

    Pozdrawiam

    1. 1.Tak na marginesie. Byłem absolwentem a po studiach przez 10 lat nauczycielem LO w Wagrowcu im Powstanców Wielkopolskich. Moi dziadkowie w nim uczestniczyli. To wydarzenie jest mi bliskie i nie obawiam się, by w Wielkopolsce o nim zapomniano. Są pomniki i zbiorowe mogiły powstańców. Mnie martwi coś innego. Powstania nie ma w edukacji zwłaszcza ogólnokrajowej. Każdy Polak wie mniej lub więcej o Powstaniu Warszawskim, a tylko nieliczni (głównie w Wielkopolsce) o naszym powstaniu, którego znaczenie dla Polski było nieporównywalnie większe.
      2. Stosunek do kościoła zawsze różnił mnie z formacjami lewicowymi, choć są one bliższe moim poglądom niż prawicowe. Zawsze ( nawet w czasach PRL) uważałem, że religia jest sprawą prywatna każdego człowieka i wara politykom od niej. Dla mnie powinno to działać w obie strony. Mam więc pretensje do tych księży, którzy w politykę się angażują.
      3.Film, o którym poprzednio pisałem, to serial telewizyjny składajacy się z kilkunastu odcinków i opowiadający losy Wielkopolan od lat dwudziestych XIX wieku do wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
      Jest na you tube ciekawy dokumentalny film o PW pt Zapomniane powstanie oraz jeszcze jeden o bitwach Powstania Wielkopolskiego
      Polecam i pozdrawiam.

  22. Z. Noska: „1.Tak na marginesie. Byłem absolwentem a po studiach przez 10 lat nauczycielem LO w Wagrowcu im Powstanców Wielkopolskich. Moi dziadkowie w nim uczestniczyli. To wydażenie jest mi bliskie i nie obawiam się, by w Wielkopolsce o nim zapomniano”.

    Jakie to dobre wydarzenie mieć dwa dyplomy i być polonistą.

  23. Lepiej inwestować w religię niż w policję. Ta reguła powinna zamknąć dyskusję o rozdziale Państwa i Kościoła, bo państwowe dotacje nie zmieniają tego rozdziału.
    Propozycja Noski o ustanowieniu państwa wyznaniowego jest wyrażźą kpiną.
    Zachodni Alianci dotowali Stalina bynajmniej nie z sympatii do komunizmu, a czepialstwo środowisk o czystość prawną dotacji państwowych jest zwykłym mąceniem.
    Powiedzmy sobie, że odwracamy zjawisko i minister kultury nie dotuje omawianego Muzeum, nie dba o muzealne obiekty sakralne. Niech się zawalają!

    Noska/andy: dzubdziuś, dziubdziuś, tu grosik, tam dwa.

  24. 1.Tak na marginesie. Byłem absolwentem a po studiach przez 10 lat nauczycielem LO w Wagrowcu im Powstanców Wielkopolskich. Moi dziadkowie w nim uczestniczyli. To wydażenie jest mi bliskie i nie obawiam się, by w Wielkopolsce o nim zapomniano. Są pomniki i zbiorowe mogiły powstańców. Mnie martwi cos innego. Powstania nie ma w edykacji zwłaszcza ogólnokrajowej. Kazdy Polak wie mniej lub więcej o Powstaniu Warszawskim, a tylko nieliczni ( głównie w Wielkopolsce) o naszym powstaniu., którego znaczenie dla Polski było nieporównywalnie większe.

    Jest tu 8 błędów, w tym straszny ortograf „wydażenie”. Absolwentem się jest lub nie jest. Nie ma takiej okolicznosci, że absolwentem się było. Chyba, że ktoś sfałszował swoje świadectwo i został odkryty. Wtedy można powiedzieć, że jakiś czas był. Ale to nie wchodzi w rachubę, kiedy ktoś ma aż dwa dyplomy.
    Od dawna denerwuje mnie nielogiczny zwrot funkcjonujacy w polskim języku. Ktoś wypowiada się ujawniając jakąś relację między wartościami pewnej wielkości. Przy znacznej różnicy, gdy jedna wartość jest ogromna a druga tycia, często używa się zwrotu „nieporównywalnie większe”. Jest to wewnętrzna sprzeczność, nie dająca sie usprawiedliwić, nielogiczność. Należy z tym walczyć. Nieporównywalne są wielkości róznych klas. Nie można porównać na przykład rezystancji z objętością, długości z temperaturą.

  25. Dzisiaj o północy startuje TV Trwam na multipleksie cyfrowym.

    Na portalu wPolityce.pl klęczą sikając pod siebie.
    KARNOWSCY cytują abp. Wacława Depo:
    „To będzie wyraz wdzięczności Bogu i ludziom, wielkiej rzeszy Polaków, którzy trwając na modlitwie i uczestnicząc w pokojowych ulicznych manifestacjach upominali się o wolność mediów w naszej Ojczyźnie”.
    Tak nadużywają wszystkiego. Nadużywają Polski, wiernych, których robią w bambuko i rozumu. Polecam świetną rozmowę z byłym redemptorystą ks. Jerzym Galińskim o Rydzyku.
    Rydzyk to Lucyfer w pełnym wydaniu. Galiński taki oto ma stosunek do redemptorystów i Rydzyka:
    „Mam zamiar uprać mój habit, potem wyprasować, złożyć i zapakować do plastikowej miski. Pójdę na pocztę i wyślę pakunek do redemptorystów w Polsce. W ten sposób dam im moją zakonną głowę na misie. Będą tacy, którzy się ucieszą”.

  26. Z raportu ONZ. Watykan i jego wyżsi urzędnicy (biskupi):
    – Przenosi z parafii do parafii lub do innego kraju znanych sprawców wykorzystywania seksualnego dzieci, co umożliwia im nadal kontakt z dziećmi;
    – Odmówił udostępnienie danych nt. zgłoszonych przypadków molestowania dzieci przez księży i osoby podległe Stolicy Apostolskiej;
    – Traktuje wykorzystywanie seksualne dzieci jako „poważny delikt przeciwko moralności”, a nie jako przestępstwo;
    – Korzystając ze zmowy milczenia nałożonej na członków kleru pod groźbą ekskomuniki, ukrywa przypadki wykorzystywania seksualnego dzieci. Co więcej – co wyraźnie Komitet podkreśla w dokumencie – dochodziło nawet do przypadków, że duchowni, którzy nie dochowali milczenia w tej sprawie, byli degradowani, a ci, którzy zachowali milczenie – otrzymywali gratulacje;
    – Nie uczynił zgłaszania organom ścigania przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci obowiązkiem, a wręcz odmawiał współpracy z właściwymi organami państwowymi.

  27. Komputer chyba pożyczył. Czytałam u Szalbierza, że mu zabrali za nielegalne programy. W każdym razie będzie miał proces.

    1. Najśmieszniej jest, kiedy aborcjonistki, analistki, bezpruderyjne bladzie, bezwstydnice, burdelmamy, ciccioliny, cichodajki, córy Koryntu, cudzołożnice, cyklistki, damy, dewiantki, dominy, dziwki, fetyszystki, francowate braminki, gruzinki, jebidełka, kurtyzany, ladacznice, lampucery, lesby, lodziary, napalone queery, nierządnice, niewolnice, nimfetki, opryszczkowate hiviary, poliamorystki, puszczalskie, qurwy, rosówki, rozkraczewskie, rozpustnice, safoniery, sodomitki, sprośne utrzymanki, syfiary, szantrapy, szpagaciary, święte prostytutki, transwestytki, trybady, wszetecznice zabierają się za moralne rozważania o życiu poczciwym.

  28. It is apt storage exchange for it. Women and children should be definitely away from its reach, as it is men cure only. Wise take measures to maintain it away from them. Do not survive state health insurance close to pantry sinks or in bathroom. Decide this antidepressant at most when feel for for it. Unpretentiously do not cart out. And once upon a time bewitched out should be used. Do not safeguard it back. This hypnotic should not be shared with any third person. It is your own ed drugs over the counter.

  29. Have you ever thought about adding a little bit more than just your articles? I mean, what you say is fundamental and all. But just imagine if you added some great photos or video clips to give your posts more, „pop”! Your content is excellent but with images and videos, this blog could undeniably be one of the greatest in its field. Amazing blog!

  30. Simply want to say your article is as surprising. The clarity in your post is just nice and i can assume you are an expert on this subject. Fine with your permission let me to grab your feed to keep updated with forthcoming post. Thanks a million and please carry on the rewarding work. zoloft online.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *